Italiano
Krzyż - niezwykła tajemnica

Krzyż - niezwykła tajemnica

                   ”Krzyż – miłość – nadzieja...

List do MPJ! - wrzesień 2019

List do MPJ! - wrzesień 2019

Mój Drogi, moja Droga! Okres letniego odpoczynku dobiegł końca. Już czas myśleć o szkole…...

Rozpoczęcie roku formacyjnego

Rozpoczęcie roku formacyjnego

Miesiąc wrzesień  często kojarzy się z rozpoczęciem roku szkolnego, zwłaszcza tym którzy mają...

Słowo Życia - wrzesień 2019

Słowo Życia - wrzesień 2019

  Trzeba się weselić i cieszyć z tego, że ten brat twój był umarły, a znów ożył; zaginął,...

Słowo Życia - sierpień 2019

Słowo Życia - sierpień 2019

A wy [bądźcie] podobni do ludzi, oczekujących swego pana Łk 12,36   Czego ja oczekuję?...

Słowo Życia - lipiec 2019

Słowo Życia - lipiec 2019

  „Idźcie, oto was posyłam jak owce między wilki” (Łk 10,3)   Zdanie to zaczerpnięte jest...

  • Krzyż - niezwykła tajemnica

    Krzyż - niezwykła tajemnica

  • List do MPJ! - wrzesień 2019

    List do MPJ! - wrzesień 2019

  • Rozpoczęcie roku formacyjnego

    Rozpoczęcie roku formacyjnego

  • Słowo Życia - wrzesień 2019

    Słowo Życia - wrzesień 2019

  • Słowo Życia - sierpień 2019

    Słowo Życia - sierpień 2019

  • Słowo Życia - lipiec 2019

    Słowo Życia - lipiec 2019

Myśl dnia

„Pan jest cierpliwy i ma wielkie miłosierdzie. W swojej ekonomii potrafi wykorzystać nawet nasze błędy, jeśli złożymy je na Jego ołtarzu.” Św. Edyta Stein

Słowo Życia

 Trzeba się weselić i cieszyć z tego, że ten brat twój był umarły, a znów ożył; zaginął, a odnalazł się  (Łk 15, 32)

Zdanie to znajduje się na końcu przypowieści, zwanej przypowieścią o synu marnotrawnym, którą na pewno znasz, i chce nam ukazać wielkość Bożego miłosierdzia. Kończy ono cały rozdział św. Łukasza, w którym znajdują się jeszcze dwie inne przypowieści Jezusa dla zilustrowania tego samego tematu.

Czytaj więcej

Czytania

  • Czytania na środę, 18 września 2019

    Środa - Święto św. Stanisława Kostki, zakonnika, patrona Polski

    (Mdr 4,7-15)

    Sprawiedliwy, choćby umarł przedwcześnie, znajdzie odpoczynek. Starość jest czcigodna nie przez długowieczność i liczbą lat się jej nie mierzy: sędziwością u ludzi jest mądrość, a miarą starości życie nieskalane. Ponieważ spodobał...

Przeczytaj rozważanie do dzisiejszej Ewangelii

 

 

Kalendarz

wrzesień 2019
N P W Ś C Pt S
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30

Fragmenty dla zachęty - październik

images.jpg

Jak owocnie przeżywać Mszę świętą? Nie tylko „być na Mszy”, ale rzeczywiście w niej uczestniczyć i przedłużać ją na cały dzień i w ten sposób na całe życie? Podajemy propozycję, która w naszym życiu się sprawdza.Dlatego się nią dzielimy.

 

3.3. Przeżywanie Eucharystii w duchowości Dzieła Krwi Chrystusa

3.3.1. Żywy udział w kielichu Eucharystii

Wspólnota Krwi Chrystusa (WKC) odkryła własną drogę do przeżywania Eucharystii nie tylko podczas liturgii, ale także w trakcie całego życia (143). Odkrycie zrodziło się z potrzeby pokonania istotnego problemu. Otóż żyjemy wszyscy w świecie konsumpcji. Jesteśmy przyzwyczajeni do tego, by wszystko traktować jako okazję do zaspokajania naszych potrzeb i zachcianek: telewizja, teatr, świat muzyki, wypełniony rynek. Wszystko istnieje, aby zaspokajać życzenia człowieka, który płaci. Jeżeli towar czy program się nie podoba, to wybiera się inny, bo człowiek ze swymi pieniędzmi i pragnieniami stoi w centrum i wszystko mu służy. Nikt nie wymaga od niego niczego poza pieniędzmi. Człowiek stał się bierny. Nie jest przyzwyczajony, aby dać coś od siebie, aby bezinteresownie brać w czymś aktywny udział. Podobnie traktuje też liturgię. Jak konferansjer na scenie za pieniądze ma zagwarantować ludziom ciekawy program, tak ksiądz w kościele ma zaspokoić religijne potrzeby w ważnych sytuacjach życiowych, takich jak urodziny, ślub, pogrzeb.

Duchową odpowiedzią na problem daną przez członków Wspólnoty jest przeanalizowanie i nowe przyjęcie poszczególnych najważniejszych momentów Eucharystii:

a. Pojednanie

Każda Msza św. zaczyna się od aktu pokuty. Można się do tego przyzwyczaić i zapomnieć, jak ważny jest ten moment. Bez pojednania nie jest możliwy udział w Eucharystii, niemożliwa jest modlitwa. Trzeba uczynić wszystko, co jest możliwe dla pojednania. Jeżeli własna intencja jest uczciwa, a tylko druga strona nie pragnie zgody, to Pan Bóg doceni dobrą wolę. Nie jest istotne, kto jest winny, kto zaczął kłótnię, kto jest sprawcą kłopotów. Jezus powiedział do wszystkich: "Jeśli (...) przyniesiesz dar swój i tam wspomnisz, że brat twój ma coś przeciw tobie, zostaw tam dar swój przed ołtarzem, a najpierw idź i pojednaj się z bratem swoim!" (Mt 5, 23-24). Nie ma tutaj mowy o winie, ważna jest tylko chęć pojednania i uczciwe staranie się. Wspólnota Krwi Chrystusa uczy swoich członków wykorzystywać każdą okazję do pojednania: imieniny, Boże Narodzenie, pielgrzymkę, odwiedziny w szpitalu. Trzeba szukać okazji lub ją stworzyć, trzeba cierpliwie czekać na moment łaski. To jest najważniejsze przygotowanie do udziału w Eucharystii (144).

b. Słowo Boże

Na Mszy św. bardzo dużo się czyta, śpiewa, mówi — więcej, niż zwyczajny człowiek może świadomie przyjąć. Sytuacja ta wymaga wyboru. Trzeba aktywnie szukać i zastanawiać się nad tym, przez jakie słowo Pan Bóg chce przemówić dzisiaj. Skoro nie jest możliwe zachowanie w pamięci wszystkich słów, Pan Bóg chce i może dać wszystkie potrzebne łaski przez jedno słowo, które zostanie z szacunkiem przyjęte do serca. Nie chodzi tylko o to, aby zrozumieć coś nowego. Słowo Boże jest dane przede wszystkim po to, aby według niego żyć, aby coś zmienić we własnym życiu, aby w nowy sposób patrzeć na Boga i człowieka, na własne sprawy i zadania (145).

c. Przygotowanie darów

To, co kapłan i ministranci czynią przy ołtarzu w momencie przygotowania darów, jest symboliczne. Nie wystarczy chleb i wino. Trzeba dać samego siebie, aby prawdziwie brać udział w Eucharystii. Samego siebie to znaczy: własny czas, pracę, rodzinę, powodzenie, niepowodzenie, chorobę, przyjaźń, szkołę — wszystko to, co stanowi życie człowieka. Dobrze jest już przed Mszą św. zastanowić się nie tylko, co dać Bogu, ale jak dać Bogu wszystko, jak wypełnić przyrzeczenia chrzcielne, rozważyć, czy całość życia, relacje do ludzi, do pracy, do nauki, należą rzeczywiście do Boga (146).

d. Przeistoczenie

Słowa: "To jest moje Ciało" kapłan wypowiada w jedności z Chrystusem i mocą sakramentu kapłaństwa chleb staje się Ciałem Eucharystycznym Chrystusa. Każdy ochrzczony stał się częścią Mistycznego Ciała Chrystusa. Patrząc na Ciało Chrystusa w rękach kapłana, widzi w pewnym sensie samego siebie. To samo, jeżeli patrzy na swojego brata i siostrę, przeżywając ten moment odnowienia jedności z Chrystusem w Mistycznym Ciele. Kto przeżywa świadomie w sercu liturgiczne przeistoczenie, odnawia swoją relację do wszystkich, którzy zostali członkami Kościoła — Chrystusa. Eucharystia pogłębia jedność nie tylko z Panem Bogiem, ale też pomiędzy ludźmi. To samo dotyczy kielicha Krwi Chrystusa. Można jednak w tym przypadku podkreślić jeszcze coś nowego: krew to znak ofiary. W Krwi Chrystusa jest obecne całe cierpienie świata: wszystkie grzechy, problemy, choroby, niesprawiedliwości, samotność — wszystko, za co Jezus przelał swą Krew na odkupienie i zbawienie. Można mówić, patrząc na kielich Eucharystyczny: "To jest moja Krew", ponieważ jest to Krew Chrystusa. To samo można powiedzieć, patrząc na wszystkie cierpienia i rany tego świata, na wojny, na choroby psychiczne, narkomanię lub inne choroby społeczne: "Oto moja Krew. To mnie obchodzi. To moje życie. To moja odpowiedzialność. To moja rodzina. To mój brat!" (147.)

f. Komunia święta

W tym momencie Mszy św. najważniejsze jest pozwolić Bogu się kochać. Przecież Chrystus dał nam życie, dał nam własną Krew, kocha wieczną miłością, czeka tak, jak żaden człowiek nie potrafi czekać i pragnąć. Otwieramy mu nasze człowieczeństwo. Komunia św. to przeżycie jedności i potwierdzenie przyjaźni, która już wcześniej została przygotowana. Kto uczynił wszystko, co mógł na drodze do pojednania, kto uczciwie szukał woli Bożej, przygotował wszystko na ofiarę i zjednoczył się w Wieczerniku i na Golgocie z Chrystusem, by wziąć udział w dziele odkupienia własnym ciałem i krwią, ten w Komunii św. nie musi dużo mówić i czynić. W tym momencie wypełnione miłością milczenie jest bardziej wymowne, niż mnóstwo odczytanych modlitw (148).

f. Misja

Msza św. kończy się rozesłaniem jej uczestników: "Idźcie w pokoju Chrystusa". Ten moment przypomina o misji uczniów otrzymanej w chwili Wniebowstąpienia Chrystusa: "Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu!" (Mk 16, 15). Kto uczestniczy w Eucharystii, przyjmuje na nowo i pogłębia to powołanie. Jest misjonarzem, jest współodpowiedzialny za zbawienie świata, ma obowiązek uczynienia wszystkiego, co możliwe dla rozszerzenia, pogłębienia i odnowienia wiary i życia duchowego, tak u siebie, jak i u innych (149).

 

 

 

143. W. Wermter, Bóg — Wspólnota — Misja, dz. cyt. s. 11.

144. Tamże, s. 12.

145. Tamże, s. 14.

146. Tamże, s. 14.

147. Tamże, s. 15.

148. Tamże, s. 16.

149. Tamże, s. 17.