Italiano
Matka naszego zawierzenia

Matka naszego zawierzenia

Św. Jan Paweł II szczególnie umiłował Maryję. Niech to krótkie rozważanie z jego Encykliki...

Jak żyć Maryją?

Jak żyć Maryją?

  Piękna jest Matka w tym nieustannym skupieniu, w którym ukazuje nam Ją Ewangelia: ...

Maryja w życiu św. Kaspra

Maryja w życiu św. Kaspra

  Święty Kasper wyrósł w otoczeniu, które charakteryzowało się gorliwym nabożeństwem do...

Słowo Życia - maj 2019

Słowo Życia - maj 2019

„Przykazanie nowe daję wam,  abyście się wzajemnie miłowali,  tak jak Ja was umiłowałem.”(J...

Skupienie dla dorosłych, 18 maj 2019. Zapraszamy

Skupienie dla dorosłych, 18 maj 2019. Zapraszamy

 Zapraszamy serdecznie na popołudniowe skupienie,  18 maja (sobota). Będziemy rozważali...

Przed Najświętszym Sakramentem

Przed Najświętszym Sakramentem

 „Całe zło świata może być pokonane poprzez ogromną moc adoracji eucharystycznej" (św. Jan...

  • Matka naszego zawierzenia

    Matka naszego zawierzenia

  • Jak żyć Maryją?

    Jak żyć Maryją?

  • Maryja w życiu św. Kaspra

    Maryja w życiu św. Kaspra

  • Słowo Życia - maj 2019

    Słowo Życia - maj 2019

  • Skupienie dla dorosłych, 18 maj 2019. Zapraszamy

    Skupienie dla dorosłych, 18 maj 2019. Zapraszamy

  • Przed Najświętszym Sakramentem

    Przed Najświętszym Sakramentem

Myśl dnia

"Nie możemy być spokojni, gdy pomyślimy o milionach naszych braci i sióstr, tak jak my odkupionych Krwią Chrystusa, którzy żyją nieświadomi Bożej miłości." św.Jan Paweł II

Słowo Życia

„Przykazanie nowe daję wam, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem.” (J 13,34)

W piątą niedzielę wielkanocną usłyszymy fragmenty z Ewangelii według świętego Jana (J 13, 31-33a, 34-35). Jest to mowa pożegnalna Jezusa, w której daje On apostołom, a przez nich wszystkim nam, nowe przykazanie.

Czytaj więcej

Czytania

  • Czytania na środę, 22 maja 2019

    Środa - wspomnienie dowolne św. Rity z Cascii, zakonnicy

    (Dz 15,1-6)

    W Antiochii niektórzy przybysze z Judei nauczali braci: „Jeżeli się nie poddacie obrzezaniu według zwyczaju Mojżeszowego, nie możecie być zbawieni”. Kiedy doszło do niemałych sporów i zatargów między nimi a Pawłem...

Przeczytaj rozważanie do dzisiejszej Ewangelii

 

 

Kalendarz

maj 2019
N P W Ś C Pt S
1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 31

List do MPJ! - październik 2018

rozaniec.jpg

Mój Drogi/moja Droga!                                                          MPJ.2018.10

Kiedyś w pewnym przedszkolu miałam zajęcia z dziećmi. Oczywiście – z religii, katecheza. Każde spotkanie zaczynało się tak samo: znak krzyża świętego, Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo, Aniele Boży, znak krzyża. Na koniec zajęć, oczywiście, krzyżyk na czoło – niech cię Pan Jezus błogosławi.

Pomiędzy tymi stałymi punktami było różnie – rozmowa, opowiadanie, śpiew, taniec, jakaś twórczość… Spotykaliśmy się już dłuższy czas, było dobrze po szkolnym półroczu, kiedy w czasie zajęć zapytałam, które dziecko samo powie modlitwę Ojcze nasz.

Było sporo, ale nie wszystkie umiały. Następnym razem zapytałam o Aniele Boży. Było zdecydowanie lepiej, chyba ta krótka, rymowana modlitwa łatwiej wpadła w ucho. Najgorzej było ze Zdrowaś Maryjo… Rozmawialiśmy o modlitwie w domu. A właściwie o tym, że jej najczęściej… nie ma. Najczęściej, bo były dzieci, które w domu się modlą, niektóre z rodzicami czy dziadkami.

Zastanawiałam się, dlaczego tak trudno było nauczyć się podstawowej modlitwy do Maryi, czy dlatego, że najdłuższa? Albo w środku naszego przedszkolnego „pacierza”? A może najtrudniejsza? Nie znalazłam odpowiedzi. Dlatego w październiku pragnę zaprosić do częstego zwracania się do Maryi tą piękną modlitwą. Wy, Mali Przyjaciele Jezusa, na pewno ją umiecie, może nauczcie swoich kolegów, koleżanki – ze szkoły czy podwórka. Stańmy się apostołami Maryi w tym miesiącu! A potem niech to apostolstwo wejdzie nam „w krew”, byśmy „zarażali” miłością i modlitwą do Maryi. Rzecz jasna, nie tylko wyuczone słowa, ale także swoje własne, prosto z serca niech płyną do Mamy Jezusa i naszej. Słyszałam o ludziach, którzy bardzo poplątali się w życiu, ale w najgorszych momentach wracali do „starych” modlitw, które umieli na pamięć z dzieciństwa (czasem z trudem, ale sobie przypominali) i poprzez nie wracali do przyjaźni z Panem Bogiem i z Maryją i doświadczali pomocy, ratunku. Czasem nie umiemy sobie (czy innym) poradzić, czasem jest nam smutno i źle albo widzimy kogoś, kto tak się czuje (wygląda) – wezwijmy wtedy Maryję na pomoc, wyszepczmy albo powiedzmy w sercu: Zdrowaś Maryjo, łaski pełna, Pan z Tobą…

I zapraszam do udziału w nabożeństwach różańcowych, październik to miesiąc różańca świętego! W „moim” różańcu macie swoje miejsce!

Pozdrawiam Was i Wasze rodziny