Italiano
Słowo Życia - sierpień 2019

Słowo Życia - sierpień 2019

A wy [bądźcie] podobni do ludzi, oczekujących swego pana Łk 12,36   Czego ja oczekuję?...

Słowo Życia - lipiec 2019

Słowo Życia - lipiec 2019

  „Idźcie, oto was posyłam jak owce między wilki” (Łk 10,3)   Zdanie to zaczerpnięte jest...

Rekolekcje letnie - zapraszamy

Rekolekcje letnie - zapraszamy

Warto zaplanować sobie  dobrze czas wakacji, tak aby  jak najlepiej z niego skorzystać, tak...

Rekolekcje dla Rodzin

Rekolekcje dla Rodzin

Serdecznie zapraszamy   

Słowo Życia - czerwiec 2019

Słowo Życia - czerwiec 2019

   On was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, co Ja wam powiedziałem (J 14,26). W...

Serdecznie zapraszamy

Serdecznie zapraszamy

    Uroczystości Odpustowe ku czci Krwi Chrystusa odbędą się 30 czerwca 2019 r. w Chrustach...

  • Słowo Życia - sierpień 2019

    Słowo Życia - sierpień 2019

  • Słowo Życia - lipiec 2019

    Słowo Życia - lipiec 2019

  • Rekolekcje letnie - zapraszamy

    Rekolekcje letnie - zapraszamy

  • Rekolekcje dla Rodzin

    Rekolekcje dla Rodzin

  • Słowo Życia - czerwiec 2019

    Słowo Życia - czerwiec 2019

  • Serdecznie zapraszamy

    Serdecznie zapraszamy

Myśl dnia

"Doskonałość polega nie na dokonywaniu wielkich rzeczy, lecz na dokładnym wypełnianiu Woli Bożej." Św. Kasper del Bufalo

Słowo Życia

 A wy [bądźcie] podobni do ludzi, oczekujących swego pana  Łk 12,36

Czego ja oczekuję? Oczekiwać znaczy między innymi tęsknić, wyglądać, pragnąć. Jakie są moje tęsknoty? Pytanie o pragnienia jest zawsze pytaniem o serce: gdzie jest moje serce? Bo gdzie jest wasz skarb, tam będzie i serce wasze (Łk 12, 34). Gdzie jest mój skarb? Co mogę nazwać skarbem? Czy w ogóle istnieje dla mnie taka rzeczywistość? Może już niczego nie pragnę, niczego nie oczekuję? Może boję się pragnąć i tęsknić, bo niespełnienie za bardzo boli? Jezus opowiadając tę przypowieść, pyta o serce i jego tęsknoty.

Czytaj więcej

Czytania

  • Czytania na sobotę, 17 sierpnia 2019

    Sobota - wspomnienie obowiązkowe św. Jacka, prezbitera

    (Joz 24, 14-29)

    Jozue przemówił do całego narodu: "Bójcie się Pana i służcie Mu ze szczerością i wiernością! Usuńcie bóstwa, którym służyli wasi przodkowie po drugiej stronie Rzeki i w Egipcie, a służcie Panu! Gdyby...

Przeczytaj rozważanie do dzisiejszej Ewangelii

 

 

Kalendarz

sierpień 2019
N P W Ś C Pt S
1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31

Słowo Życia - kwiecień 2019

fotocalix.jpg

 

„wziął kielich

i odmówiwszy dziękczynienie, rzekł:

<<Weźcie go i podzielcie między siebie>>”

(Łk 22,17)

  

Są rzeczy, którymi dzielić się wręcz nie wypada. Jednak rozważany dzisiaj fragment perykopy, z Ewangelii wg św. Łukasza, stawia nam przed oczami obraz kielicha. Słowa Jezusa nie budzą żadnych wątpliwości – mamy się nim dzielić. Z całą pewnością nie jest istotne samo naczynie, co jego zawartość – Krew przelana na okup za wielu.

Nie ma większego znaku miłości, niż ten Życiodajny Napój. Jezus nigdy się nie oszczędzał, nie zachowywał czegoś tylko dla siebie, na później. Daje się tu i teraz cały, bez zastrzeżeń. Każdego dnia uczestniczę w tym tajemniczym Misterium, kiedy kapłan wznosząc kielich ku górze, wypowiada słowa konsekracji. Bardzo obrazowo pisał o kielichu średniowieczny teolog i filozof, Hugo od św. Wiktora - „kielich to grób, patena – kamień grobu, korporał – całun, w którym owinięto ciało Chrystusa”. Tajemnica paschalna każe nam jednak sięgać wzrokiem wiary znacznie dalej. Kielich to już nie tyle grób, co znak nadziei dla mnie – grzesznika. Krew woła, zaprasza w pierwszej kolejności mnie samą. To ja mam najpierw doświadczyć jej mocy. Pozwolić się Nią obmyć, umocnić, schronić się w Niej przed zakusami złego. Wielka czcicielka Krwi Chrystusa – św. Katarzyna ze Sieny napisała takie oto słowa: „Bierzcie za cel Chrystusa ukrzyżowanego, ukrywajcie się w ranach Chrystusa ukrzyżowanego,utońcie w Krwi Chrystusa ukrzyżowanego”. Może warto w tym momencie zrobić sobie rachunek sumienia, co do przeżywania Eucharystii. Czy faktycznie potrafię ofiarować do kielicha z Krwią Chrystusa wszystko i zawsze? Czy wierzę, że Jezus jest mocen przemienić mój ból, moje cierpienie, gorycz czy samotność w coś, co daje życie i nadzieję innym?

Daj mi Panie łaskę, abym nie zmarnowała żadnej okazji do miłości. Abym w chwili próby miała przed oczami unoszony ku górze rękami kapłana kielich, który zaprasza mnie do współpracy w dziele zbawienia. A wtedy, jak pisała Chiara Lubich, Jego Msza stanie się i moją Mszą: „Jeśli cierpisz, zanurz swoje cierpienie w Jego: odprawiaj twoją Mszę;(…) i pozwól płynąc twojej krwi dla dobra ludzkości tak jak On! Msza! Zbyt wielka, by ją zrozumieć! Jego Msza, nasza Msza”.

s.Konsolata, MSC