Rozważanie o Krwi Chrystusa

Rozważanie o Krwi Chrystusa

O dobry Jezu, Jezu miłości!Aby przyoblec nas w życie łaski, ogołociłeś samego Siebie z życia...

Krzyż - niezwykła tajemnica

Krzyż - niezwykła tajemnica

W komentarzu do drugiej stacji drogi krzyżowej ks. Bronisław Mokrzycki pisze: „Ci, którzy...

Bóg z nami

Bóg z nami

Zwiastowanie to nie tylko wydarzenie sprzed lat, które dotyczyło Maryi, Matki Boga. Słowo Boże...

TRANSMISJA

Z powodu szerzenia się pandemii koronawirusa zapraszamy, aby łączyć się z nami w modlitwie za...

Słowo Życia - marzec 2020

Słowo Życia - marzec 2020

Daj Mi pić! (J 4,7) Proste znaki. Prośba o kubek wody może być początkiem przekroczenia...

Pokuta - wymaga wyrzeczenia i ofiary

Pokuta - wymaga wyrzeczenia i ofiary

Jezus zawisł na krzyżu między niebem a ziemią, aby wszystkich do siebie pociągnąć: „A Ja, gdy...

  • Rozważanie o Krwi Chrystusa

    Rozważanie o Krwi Chrystusa

  • Krzyż - niezwykła tajemnica

    Krzyż - niezwykła tajemnica

  • Bóg z nami

    Bóg z nami

  • TRANSMISJA

  • Słowo Życia - marzec 2020

    Słowo Życia - marzec 2020

  • Pokuta - wymaga wyrzeczenia i ofiary

    Pokuta - wymaga wyrzeczenia i ofiary

Myśl dnia

"Radosna miłość, która przynosi duszy szczęście, zasadza się na cierpieniu: nie ma miłości bez wyrzeczeń." Św. Josemaria Escriva

Słowo Życia

Daj Mi pić! (J 4,7)

 

Proste znaki. Prośba o kubek wody może być początkiem przekroczenia tego, co wydawało się nieprzekraczalne między Żydami a Samarytanami. Jezus prosi kobietę o to, aby dała Mu wody, ponieważ tym się w tej chwili zajmowała. To, co robimy, czym się zajmujemy, jest dogodną sytuacją do nawiązania rozmowy z Jezusem.

Czytaj więcej

Czytania

  • Czytania na niedzielę, 29 marca 2020

    Piąta Niedziela Wielkiego Postu

    (Ez 37, 12-14)

    Tak mówi Pan Bóg: "Oto otwieram wasze groby i wydobywam was z grobów, ludu mój, i wiodę was do kraju Izraela, i poznacie, że Ja jestem Pan, gdy wasze groby otworzę i z grobów was...

Przeczytaj rozważanie do dzisiejszej Ewangelii

 

 

Kalendarz

marzec 2020
N P W Ś C Pt S
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31

List do MPJ! - luty/marzec 2020

20200105_193628.jpg

Mój Drogi! Moja Droga!

Miałam prezent do podarowania i kupiłam do niego torebkę. Bardzo mi się spodobała (jest na rysunku), pomyślałam, że pasuje do osoby, którą chcę obdarować. To są chyba leniwce, mama wisi na drzewie, a na niej dziecko, oboje uśmiechnięci.

W domu przyszła mi myśl – to dziecko jest uśmiechnięte, zadowolone, czuje się bezpiecznie. Mama czuwa, mocno się trzyma – na pewno nic się nie stanie. Pomyślałam – skoro ufam Jezusowi, to mogę się czuć bezpiecznie, On czuwa i nie stanie mi się krzywda. Nawet, jeśli będą jakieś trudne doświadczenia, On mnie przeprowadzi.

Może zabrzmi to dziwnie, ale doświadczyłam tego wiele razy, również, kiedy mój tato chorował i umarł. Nie muszę się bać, niepokoić, w ramionach Jezusa jestem jak małe, ufne dziecko.

 

Z drugiej strony – jeśli jestem blisko Jezusa, mogę być dla innych pomocą w trudnych chwilach. Albo takim pomostem – ja trzymam się Jezusa, a inni trzymają się mnie. I tak razem kroczymy przez świat, do Boga i z Nim.

26 lutego zaczniemy Wielki Post. Może warto przyjrzeć się sobie – kogo się trzymam, kto (co) jest dla mnie oparciem, kto (co) sprawia, że czuję się dobrze i bezpiecznie. Czy naprawdę jest dobrze i bezpiecznie? Może to właśnie czas chwycenia się Pana Boga, powrotu do Niego?
Widzisz na pewno, że w mieszkaniu trzeba sprzątać, czasem te porządki muszą być takie „poważniejsze”, większe – wszystko z szaf się wyjmuje, przegląda i wkłada na nowo (chociaż już może nie wszystko, bo coś można oddać tym, którzy zmieszczą się w to, z czego ja wyrosłem/wyrosłam albo mam tyle, że mogę się spokojnie podzielić z tymi, którzy mają mniej…), myje się okna, zagląda w zakamarki i miejsca, gdzie na co dzień nie ma czasu zaglądać… Można na Wielki Post i tak popatrzeć – czas na wielkie sprzątanie serca (w końcu Wielki Post ma 40 dni!), po którym Zmartwychwstały Jezus z radością na nowo zamieszka w moim sercu (bo już będzie czysto i dużo miejsca:)).

Życzę Ci Bożego błogosławieństwa, opieki Maryi i pomocy Anioła Stróża na ten święty czas. I dużo sił i odwagi – warto od siebie wymagać!

Z modlitwą – s. Gertruda