List do MPJ! - maj 2021

List do MPJ! - maj 2021

Mój Drogi, moja Droga! Mamy piękny miesiąc – maj! I chociaż na dworze nie za ciepło, jednak...

Rekolekcje letnie 2021

Rekolekcje letnie 2021

  Zapraszamy do udziału w rekolekcjach letnich. Ufamy, że w tym roku, pomimo trwającej...

Słowo Życia - maj 2021

Słowo Życia - maj 2021

„Wytrwajcie w miłości mojej!” (J 15,9) Słowo Boże zaprasza nas do refleksji nad tym, co...

List do MPJ! - kwiecień 2021

List do MPJ! - kwiecień 2021

Mój Drogi, moja Droga! Na sam koniec stycznia złamałam nogę i miałam operację. Nic wielkiego,...

Chrystus prawdziwie zmartwychwstał!

Chrystus prawdziwie zmartwychwstał!

"Anioł przemówił do niewiast: Wy się nie bójcie! Gdyż wiem, że szukacie Jezusa Ukrzyżowanego....

  • List do MPJ! - maj 2021

    List do MPJ! - maj 2021

  • SKUPIENIE - 8 maj  -

    SKUPIENIE - 8 maj - "Czytam, więc jestem"

  • Rekolekcje letnie 2021

    Rekolekcje letnie 2021

  • Słowo Życia - maj 2021

    Słowo Życia - maj 2021

  • List do MPJ! - kwiecień 2021

    List do MPJ! - kwiecień 2021

  • Chrystus prawdziwie zmartwychwstał!

    Chrystus prawdziwie zmartwychwstał!

Myśl dnia.

Ta nasza Niebieska Matka nie gardzi grzesznikami, jak każda przywiązana matka nie gardzi dzieckiem, chociażby najohydniejszą chorobą dotkniętym. Św. Ryszard od św. Wawrzyńca

Słowo Życia

„Wytrwajcie w miłości mojej!”

 

Miłość Boża uprzedza zawsze miłość ludzką, to Bóg pierwszy szuka człowieka, grzesznego, wcale nie zasługującego na miłość, aby poruszyć jego serce i zapalić swoją miłością.

Czytaj więcej

Czytania

  • Czytania na sobotę, 8 maja 2021

    Uroczystość św. Stanisława, biskupa i męczennika, Głównego Patrona Polski

    (Dz 20,17-18a.28-32.36)

    Paweł, posławszy z Miletu do Efezu, wezwał starszych Kościoła. A gdy do niego przybyli, przemówił do nich: Uważajcie na samych siebie i na całe stado, nad którym Duch Święty ustanowił was...

Przeczytaj rozważanie do dzisiejszej Ewangelii

 

 

Kalendarz

maj 2021
N P W Ś C Pt S
1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31

Słowo Życia - wrzesień 2020

IMG_0799.JPG

„Czyż więc i ty nie powinieneś był ulitować się nad swoim współsługą, jak ja ulitowałem się nad tobą?” (Mt 18, 21-35)

W przypowieści o nielitościwym dłużniku Jezus ukazuje nam postać króla, który daruje swojemu słudze dług. Tenże sługa natomiast, za dług jaki ma względem niego inny współsługa ( i to dług o wiele mniejszy niż ten, który słudze darował król) „wtrącił go do więzienia, dopóki nie odda długu.” Król dowiedziawszy się o jego niegodziwym postepowaniu z oburzeniem stawia mu pytanie: Czyż więc i ty nie powinieneś był ulitować się nad swoim współsługą, jak ja ulitowałem się nad tobą?

Czyż i ja nie powinienem ulitować się?

Tyle to już razy Dobry Bóg litował się nade mną, okazywał miłosierdzie w sakramencie pokuty i pojednania; wciąż gotowy jest przebaczać mi, ilekroć w skrusze serca przyjdę do Niego prosząc o darowanie długu. Okazuje mi też swoje miłosierdzie przez innych – gdy doświadczam dobra od kogoś, kto słusznie mógłby obrazić się na mnie z powodu mojego złego potraktowania go. Dziwię się, dlaczego on jeszcze wychodzi mi naprzeciw, dlaczego darzy wciąż serdecznością. Czyż to nie jest postawa miłosiernego Boga? Z pewnością.

Tak chętnie i z wdzięcznością przyjmuję przebaczenie od Ojca, tak liczę na nie ilekroć coś pójdzie nie tak w moim życiu, bo znowu wybrałem grzech. Może niejednokrotnie idę do spowiedzi po przebaczenie jako po coś co mi się należy. „Biorę” je, po czym wracam do mojej codzienności, do relacji z bliskimi, znajomymi i okazuje się, że wiele razy nie ma we mnie ani odrobiny miłosierdzia dla nich. Z byle powodu wpadam w gniew, obrażam się zamiast wejść w dialog, nie znoszę ich braków, słabości, denerwuję się i wypominam potknięcia.

Czyżbym już zapomniał, że i ja tak samo mam swoje słabości, trudny charakter, mowę nieraz przykrą, czyżbym już zapomniał, że grzesznik jestem?! W sytuacjach, gdy trudno jest mi okazać komuś serdeczność, powstrzymać się od przykrych słów, zamknąć usta zanim zacznę wyliczać komuś jego błędy, warto przypomnieć sobie co Bóg uczynił dla mnie. I zawstydzić się przed Nim. I spojrzeć na krzyż – jeśli nie fizycznie to oczyma wyobraźni zobaczyć Pana pokrytego ranami, przybitego do krzyża, oplutego, ociekającego Krwią z powodu moich grzechów i usłyszeć słowa, które wypowiada z Krzyża patrząc na mnie: Ojcze przebacz mu.

I ja chcę przebaczyć, Panie. Ale proszę, obdarz mnie łaską swoją, bo sam z siebie przebaczyć nie potrafię.

s. Bernadetta MSC