Słowo Życia - lipiec 2026
Wysławiam Cię Ojcze… że objawiłeś te rzeczy prostaczkom (Mt 11, 25) Na „ pierwszy rzut...
Słowo Życia - czerwiec 2026 r.
Pójdź za Mną (Mt 9,9) Zdanie z dziewiątego rozdziału Ewangelii według św. Mateusza skierowane...
List do MPJ! czerwiec/lipiec 2026r.
Mój Drogi/moja Droga! Wakacje! Zaraz będą wakacje! Już marzymy o nich, już trochę czujemy ich...
Słowo Życia - maj 2026
Ja zaś będę prosił Ojca… (J 14, 16) Czytając i rozważając Ewangelię z VI Niedzieli...
List do MPJ! - kwiecień 2026 - Twoje "chcę" przemienia świat
Mój Drogi / moja Droga!– O, jak mi się nie chce!... Jak bardzo mi się nie chce… Po prostu nie...
Słowo Życia - kwiecień 2026
A myśmy się spodziewali… (Łk 24, 21) Dobrze znamy uczucie rozczarowania, zawodu....
-
Słowo Życia - lipiec 2026
-
Słowo Życia - czerwiec 2026 r.
-
List do MPJ! czerwiec/lipiec 2026r.
-
Słowo Życia - maj 2026
-
List do MPJ! - kwiecień 2026 - Twoje "chcę" przemienia świat
-
Słowo Życia - kwiecień 2026
Nawigacja strony
Myśl dnia
Słowo Życia
Wysławiam Cię Ojcze… że objawiłeś te rzeczy prostaczkom.
Hebrajski anawim i grecki nepios, oznacza człowieka nieskomplikowanego, o szczerym sercu, świadomego swojej małości i grzeszności wobec Boga,...
Słowo Życia - marzec 2022

Nie samym chlebem żyje człowiek (Łk4,4)
W czasie Wielkiego Postu uświadamiamy sobie naszą zranioną grzechem naturę, aby odnowić nasz wysiłek powrotu do Boga i tym samym prawdziwie Go poznać i zbliżyć się do Niego. Również aspekty zewnętrzne takie jak np.post, posypanie głowy popiołem mają za zadanie pomóc nam wznieść naszą duszę do Boga i pozostawić to wszystko, co w naszym życiu jest zbędne i staje się przeszkodą na drodze do Niego.
W tym miejscu przychodzi mi na myśl pewien obraz ojca który podchodzi do bawiącego się swoimi zabawkami dziecka. Ojciec chce wziąć dziecko na ręce, przytulić i być z nim, by ono poznało jego ojcowskie, kochające serce. Dziecko natomiast jest tak pochłonięte zabawą i zabawkami, że reaguje płaczem na bliskość i miłość ojca, bo nie potrafi oderwać się od tego czym jest zajęte.
Tak samo my, w tym czasie łaski, możemy albo płakać z tego powodu, że Bóg Ojciec chce nas od czegoś oderwać, odciągnąć, albo możemy się radować, że rezygnując z tego, co dla nas po ludzku jest przyjemne poznamy serce Ojca.
Dzisiejszy świat jest bardzo atrakcyjny i kusi swoimi propozycjami spędzania czasu, rozwijania swoich pasji, dogadzania zmysłom do tego stopnia, że przestają nas interesować sprawy ducha. Przestajemy tęsknić za Bogiem, modlitwa zdaje się stratą czasu, przestajemy być wrażliwi na grzech, zacierają się granice pomiędzy dobrem, a złem.
Pan Jezus, który walczył na pustyni z pokusą, odpieral ją słowami Biblii" "Nie samym chlebem żyje człowiek". A czym ja żyje? Co mnie tak mocno pochłania i zwycięża, że nie mogę wejść w relację z Bogiem?
Nie możemy tak mocno zespolić się z tym światem, żebyśmy zapomnieli o Bogu, o tym kim jesteśmy i dokąd zmierzamy. Zły duch będzie robił wszystko, żebyśmy nie myśleli o wieczności i starali się tylko o to, by tutaj było nam dobrze. Jest to jednak kłamstwo, bo podczas ziemskiego życia mamy się przygotować na życie wieczne. Wiąże się to z wyjściem na pustynię, z walką duchową, ze zmaganiem, odpieraniem pokus by wejść do królestwa Bożego.
Prośmy Ducha Świętego, aby wzbudzał w nas pragnienie pustyni i wewnętrznej ciszy. Odnówmy pragnienie modlitwy i życia Słowem Bożym. Powtarzajmy często: "Jezu, pomóż mi przylgnąć do Twojego Słowa".
s.Maria Pia MSC
