Słowo Życia - październik 2026

Słowo Życia - październik 2026

“Idźcie więc na rozstajne drogi i zaproście na ucztę wszystkich, których spotkacie" (Mt 22,...

List do MPJ! - październik/listopad 2026

List do MPJ! - październik/listopad 2026

Mój Drogi/moja Droga! Kiedy jadę na odpoczynek (wakacje), lubię malować. Co prawda normalnie...

Słowo Życia - wrzesień 2026

Słowo Życia - wrzesień 2026

Panie, ile razy mam przebaczyć...? (Mt 18, 21) W życiu stawiamy sobie wiele pytań, Ewangelia...

List do MPJ! - wrzesień 2026

List do MPJ! - wrzesień 2026

Co u Ciebie się dzieje? Co nowego? Co starego? Co dobrego? Kiedyś prosiłam moich uczniów, by...

Słowo Życia - sierpień 2026

Słowo Życia - sierpień 2026

Odwagi! Ja jestem, nie bójcie się! (Mt 14, 27) W słowach Ewangelii z XIX Niedzieli Zwykłej...

Słowo Życia - lipiec 2026

Słowo Życia - lipiec 2026

Wysławiam Cię Ojcze… że objawiłeś te rzeczy prostaczkom (Mt 11, 25) Na „ pierwszy rzut...

  • Słowo Życia - październik 2026

    Słowo Życia - październik 2026

  • List do MPJ! - październik/listopad 2026

    List do MPJ! - październik/listopad 2026

  • Słowo Życia - wrzesień 2026

    Słowo Życia - wrzesień 2026

  • List do MPJ! - wrzesień 2026

    List do MPJ! - wrzesień 2026

  • Słowo Życia - sierpień 2026

    Słowo Życia - sierpień 2026

  • Słowo Życia - lipiec 2026

    Słowo Życia - lipiec 2026

Myśl dnia - Maryja

Sama Przenajświętsza Panna objawiła św. Brygidzie, że nie ma na świecie grzesznika tak dalece odwróconego od Boga, który by nie mógł uciekając się do Niej i wzywając Jej pomocy, nawrócić się i odzyskać łaskę Bożą. św.Alfons Liguori

Słowo Życia

“Idźcie więc na rozstajne drogi i zaproście na ucztę wszystkich, których spotkacie" (Mt 22, 9) Przypowieść, którą przytacza nam Ewangelista o królu wyprawiającym ucztę weselną ukazuje nam prawdę o uniwersalności zbawienia. Wyłaniają sie z niej również dwa istotne elementy: odrzucenie zaproszenia oraz tajemniczy strój weselny.

Czytaj więcej  

 

Kalendarz

listopad 2026
N P W Ś C Pt S
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30

Słowo Życia - kwiecień 2022

IMG_1415.JPG

Powiedział mu Jezus: "uwierzyłeś dlatego, że Mnie ujrzałeś? Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli"  (J 20, 19-31)

Mówimy czasami, że ktoś uwierzył drugiej osobie „na słowo”. Św. Tomasz (Apostoł) jest wręcz antyprzykładnem takiej postawy… Nie chciał uwierzyć pozostałym Apostołom (którzy warto zauważyć nie byli dla niego jakimiś obcymi ludźmi, miał z nimi relacje, wiele razem przeżyli, a mówiąc kolokwialnie, ale i dosłownie: wiele razem „przeszli”, może z niektórymi nawet się przyjaźnił), że widzieli i rozmawiali z Jezusem, który powstał z martwych… Jest w Tomaszu takie niedowiarstwo, że nawet stawia „warunek” (pozostałym Apostołom, ale i wręcz samemu Bogu): „nie uwierzę, dopóki nie zobaczę”… Wasze słowo mi nie wystarcza… Chcę dowodów…
Czy wszystko, co nieudowadnialne, albo przynajmniej trudno udowadnialne jest aż tak wątpliwe…?

Dla wielu z nas może tak być… Czasami dopiero wyniki własnych badań udowadniają nam chorobę, w którą nie chcieliśmy wierzyć albo podwyżka wynagrodzenia, którą dostaliśmy po latach solidnie i rzetelnie wykonywanej pracy udowadnia nam, że było warto się starać i być uczciwym. W niezdrowej (albo wręcz chorej) relacji chłopak może żądać od dziewczyny rozpoczęcia współżycia, jako „dowodu miłości”… Dlaczego tak trudno jest nam uwierzyć „na słowo”? Czy zasada, która niesie ze sobą tak duże trudności, a czasami wręcz wypaczenia (jak w wyżej wspomnianym przykładzie chłopaka i dziewczyny), nie ma prawa istnieć nie tylko w naszej codzienności ale i w przeżywaniu wiary…?

Pan Jezus ostatecznie „dostosowuje się” do niewiary (czy może bardziej niedowiarstwa) Tomasza i ukazuje się również i jemu, tak jak wcześniej pozostałym Apostołom, dając w ten sposób również Tomaszowi dowód, że zmartwychwstał. Po takim „namacalnym” dowodzie Tomasz nie ma już wątpliwości, wyznaje (wręcz wykrzykuje) wiarę w „udowodnione” Bóstwo Pana Jezusa: „Pan mój i Bóg mój!”.

Całe spotkanie Pan Jezus podsumowuje słowami „Uwierzyłeś dlatego, że Mnie ujrzałeś? Błogosławieni, którzy nie wiedzieli a uwierzyli”. „Błogosławieni” czyli „szczęśliwi”, którzy nie widzieli, a uwierzyli… Może te słowa Pana Jezusa pozwolą nam uwolnić się od presji „udowadniania” wszystkiego, wszystkim i przez wszystkich? Może dzięki tym słowom, trochę jak dzieci, które w swojej ufności są w stanie uwierzyć w nawet najbardziej nieprawdopodobne historie i my uwierzymy, że Pan Jezus powstał z martwych, żyje i jest blisko nas… Bo dzięki takiej postawie, wierze już nie tylko „na słowo”, ale wierze „na Słowo” (Boga), mamy szanse (i obietnicę) Pana Jezusa bycia błogosławionymi, czyli szczęśliwymi. A chyba szczęśliwy chciałby być każdy…

„Patrzmy uważnymi oczyma na krew Chrystusa i poznajmy, jak bardzo jest ona droga Bogu, Jego Ojcu, skoro wylana dla naszego zbawienia, przyniosła całemu światu łaskę skruchy”(Św. Klemens)

Ks.Marcin Kędzia