Słowo Życia - lipiec 2026
Wysławiam Cię Ojcze… że objawiłeś te rzeczy prostaczkom (Mt 11, 25) Na „ pierwszy rzut...
Słowo Życia - czerwiec 2026 r.
Pójdź za Mną (Mt 9,9) Zdanie z dziewiątego rozdziału Ewangelii według św. Mateusza skierowane...
List do MPJ! czerwiec/lipiec 2026r.
Mój Drogi/moja Droga! Wakacje! Zaraz będą wakacje! Już marzymy o nich, już trochę czujemy ich...
Słowo Życia - maj 2026
Ja zaś będę prosił Ojca… (J 14, 16) Czytając i rozważając Ewangelię z VI Niedzieli...
List do MPJ! - kwiecień 2026 - Twoje "chcę" przemienia świat
Mój Drogi / moja Droga!– O, jak mi się nie chce!... Jak bardzo mi się nie chce… Po prostu nie...
Słowo Życia - kwiecień 2026
A myśmy się spodziewali… (Łk 24, 21) Dobrze znamy uczucie rozczarowania, zawodu....
-
Słowo Życia - lipiec 2026
-
Słowo Życia - czerwiec 2026 r.
-
List do MPJ! czerwiec/lipiec 2026r.
-
Słowo Życia - maj 2026
-
List do MPJ! - kwiecień 2026 - Twoje "chcę" przemienia świat
-
Słowo Życia - kwiecień 2026
Nawigacja strony
Myśl dnia
Słowo Życia
Wysławiam Cię Ojcze… że objawiłeś te rzeczy prostaczkom.
Hebrajski anawim i grecki nepios, oznacza człowieka nieskomplikowanego, o szczerym sercu, świadomego swojej małości i grzeszności wobec Boga,...
Słowo Życia - sierpień 2023

Wielbi dusza moja Pana (Łk 1, 46)
Kiedy człowiek stanął na Księżycu, wypowiedziane zostało zdanie, które stało się słynne: «Jest to mały krok dla człowieka, wielki skok dla ludzkości». Istotnie, było to dla ludzkości osiągnięcie historyczne. Lecz dziś, we Wniebowzięciu Maryi, świętujemy nieskończenie większą zdobycz. Matka Boża stanęła w raju - nie poszła tam jedynie duchem, ale również z ciałem, całą sobą. Ten krok małej Dziewicy z Nazaretu był ogromnym skokiem naprzód ludzkości.
Na niewiele zda się dotrzeć na Księżyc, jeśli nie żyjemy jak bracia na Ziemi. Lecz to, że jedna z nas mieszka w niebie ze swoim ciałem, daje nam nadzieję - rozumiemy, że jesteśmy cenni, przeznaczeni, by zmartwychwstać.
Bóg nie pozwoli, by nasze ciało przepadło w nicości. Z Bogiem nic nie przepadnie! W Maryi cel został osiągnięty, a my mamy przed oczami powód, dla którego wędrujemy - nie po to, by zdobywać rzeczy tu, na ziemi, które znikają, lecz po to, by zyskać ojczyznę w niebie, która jest na zawsze. A Matka Boża jest gwiazdą, która wskazuje kierunek. Ona poszła jako pierwsza. Ona, jak naucza Sobór, przyświeca Ludowi Bożemu pielgrzymującemu jako znak pewnej nadziei i pociechy (Lumen gentium, 68).
Co nam radzi nasza Matka? Pierwszą rzeczą, którą mówi dziś w Ewangelii, jest: Wielbi dusza moja Pana (Łk 1, 46). Jesteśmy przyzwyczajeni słyszeć te słowa i być może nie zwracamy już uwagi na ich znaczenie. Wielbić [wł. magnificare] dosłownie znaczy czynić wielkim, powiększać. Maryja powiększa Pana - nie problemy, choć ich Jej w tamtym momencie nie brakowało, ale Pana. Ileż razy my natomiast pozwalamy, by trudności nas przytłoczyły i by pokonały nas lęki! Matka Boża nie, bo stawia Boga jako pierwszą wielkość w życiu. Z tego rodzi się Magnificat, z tego rodzi się radość - nie z braku problemów, które prędzej czy później się pojawiają, lecz radość rodzi się z obecności Boga, który nam pomaga, który jest blisko nas. Bo Bóg jest wielki. A przede wszystkim Bóg patrzy na małych. Jesteśmy Jego słabością z miłości - Bóg patrzy na małych i ich miłuje.
Maryja uznaje bowiem, że jest mała i wychwala wielkie rzeczy (w. 49), które Pan uczynił dla Niej. Jakie? Przede wszystkim nieoczekiwany dar życia - Maryja jest dziewicą i zachodzi w ciążę; a także Elżbieta, która była w podeszłym wieku, spodziewa się dziecka. Pan czyni cuda małym, tym, którzy nie uważają się za wielkich, lecz w życiu dają wielkie miejsce Bogu. On obejmuje swoim miłosierdziem tych, którzy zdają się na Niego, i wywyższa pokornych. Maryja wychwala Boga za to.
A czy my - możemy zadać sobie pytanie - pamiętamy, by chwalić Boga? Dziękujemy Mu za wielkie rzeczy, które czyni dla nas? Za każdy dzień, który nam daje, za to, że nas kocha i zawsze nam przebacza, za Jego czułość? A także za to, że dał nam swoją Matkę, za braci i siostry, których stawia na naszej drodze, za to, że otworzył nam Niebo? Czy dziękujemy Bogu, chwalimy Boga za te rzeczy?
Jeśli zapominamy o dobru, serce się kurczy. Lecz jeśli, jak Maryja, pamiętamy wielkie rzeczy, które Pan czyni, jeśli przynajmniej raz dziennie go wielbimy, to czynimy wielki krok naprzód. Raz dziennie możemy powiedzieć: Chwalę Pana; Niech Pan będzie błogosławiony to mała modlitwa uwielbienia. To jest wielbienie Boga. Serce, dzięki tej małej modlitwie, rozszerzy się, zwiększy się radość. Prośmy Matkę Bożą, Bramę Niebios, o tę łaskę, byśmy zaczynali każdy dzień, podnosząc spojrzenie ku niebu, ku Bogu, by Mu powiedzieć: Dziękuję, jak mówią mali do dużych.
papież Franciszek, L’Osservatore Romano,
wyd. polskie, nr 9/2020, s. 24-25
