Słowo Życia - wrzesień 2026
Panie, ile razy mam przebaczyć...? (Mt 18, 21) W życiu stawiamy sobie wiele pytań, Ewangelia...
List do MPJ! - wrzesień 2026
Co u Ciebie się dzieje? Co nowego? Co starego? Co dobrego? Kiedyś prosiłam moich uczniów, by...
Słowo Życia - sierpień 2026
Odwagi! Ja jestem, nie bójcie się! (Mt 14, 27) W słowach Ewangelii z XIX Niedzieli Zwykłej...
Słowo Życia - lipiec 2026
Wysławiam Cię Ojcze… że objawiłeś te rzeczy prostaczkom (Mt 11, 25) Na „ pierwszy rzut...
Słowo Życia - czerwiec 2026 r.
Pójdź za Mną (Mt 9,9) Zdanie z dziewiątego rozdziału Ewangelii według św. Mateusza skierowane...
List do MPJ! czerwiec/lipiec 2026r.
Mój Drogi/moja Droga! Wakacje! Zaraz będą wakacje! Już marzymy o nich, już trochę czujemy ich...
-
Słowo Życia - wrzesień 2026
-
List do MPJ! - wrzesień 2026
-
Słowo Życia - sierpień 2026
-
Słowo Życia - lipiec 2026
-
Słowo Życia - czerwiec 2026 r.
-
List do MPJ! czerwiec/lipiec 2026r.
Nawigacja strony
Myśl dnia
Słowo Życia
Panie, ile razy mam przebaczyć...? (Mt 18, 21)
Piotr, (...) szuka bezpiecznych granic. Chce wiedzieć, kiedy ma prawo powiedzieć „dość” i zamknąć swoje serce. Propozycja [przebaczenia] siedmiu razy wydawała mu się niezwykle hojna, jednak Jezus błyskawicznie burzy to matematyczne podejście do miłości,...
Słowo Życia - grudzień 2016

Słowo Życia na grudzień
Nawracajcie się, bo bliskie jest królestwo niebieskie Mt 3, 2
Żyjemy w biegu. Spieszymy się do pracy, do szkoły, na uczelnie czy zakupy. A po pracy, zakupach czy szkole spieszymy się do domu… Chcemy, żeby wszystko było „już, teraz, natychmiast” (stąd m.in. popularność „fast foodów”, bo chyba nie z wybornego smaku tego typu jedzenia…). Nie lubimy też kolejek u lekarza i ulicznych korków, bo nas… spowalniają…, a my przecież „musimy” się spieszyć…
Zaskakująca jest jednak w naszym życiu pewna prawidłowość… Niezależnie od wieku, wykształcenia, stanu konta czy pozycji społecznej w jednej „sprawie” raczej nam się nie spieszy…, żeby się nawrócić.
Dlaczego tak się dzieje?
Chyba każdy z nas myśli, że królestwo niebieskie jest dość (albo nawet bardzo) odległą rzeczywistością. I taki sposób myślenia wpływa oczywiście na sposób życia. Dokonując mniejszych i większych wyborów nie zastanawiamy się raczej, czy wybór ten przybliża nas czy oddala od Pana Boga (a więc królestwa niebieskiego). A już chyba prawnie nikt nie myśli, że dokonywany właśnie wybór może być ostatnim…, bo bliskie jest królestwo niebieskie.
Słowa o bliskości królestwa niebieskiego, które kieruje dziś do nas przez Jana Chrzciciela Pan Bóg, nie powinny budzić w nas paraliżującego strachu. Pan Bóg nie chce, żebyśmy się bali, ale żebyśmy się…nawrócili. Żebyśmy „w końcu” zatroszczyli się o codzienną modlitwę – może nie zawsze długą i płomienną, ale za to szczerą i regularną. Żebyśmy „w końcu” porozmawiali z nielubianym przez nas kolegą z pracy czy koleżanką ze studiów. Żebyśmy „w końcu” podziękowali żonie za wyprasowane koszule i ugotowany obiad. Żebyśmy „w końcu” otworzyli Pismo Święte, żeby usłyszeć w modlitewnej lekturze, co Pan Bóg chce nam powiedzieć. Żebyśmy „ w końcu”…
Niech każdy z nas zastanowi się, a może lepiej zapyta Pana Boga, na modlitwie… Co „w końcu” warto zrobić…, bo bliskie jest królestwo niebieskie…, więc czas się nawrócić. I tu pośpiech jest jak najbardziej wskazany.
Ks. Marcin Kędzia
