Słowo Życia - wrzesień 2026
Panie, ile razy mam przebaczyć...? (Mt 18, 21) W życiu stawiamy sobie wiele pytań, Ewangelia...
List do MPJ! - wrzesień 2026
Co u Ciebie się dzieje? Co nowego? Co starego? Co dobrego? Kiedyś prosiłam moich uczniów, by...
Słowo Życia - sierpień 2026
Odwagi! Ja jestem, nie bójcie się! (Mt 14, 27) W słowach Ewangelii z XIX Niedzieli Zwykłej...
Słowo Życia - lipiec 2026
Wysławiam Cię Ojcze… że objawiłeś te rzeczy prostaczkom (Mt 11, 25) Na „ pierwszy rzut...
Słowo Życia - czerwiec 2026 r.
Pójdź za Mną (Mt 9,9) Zdanie z dziewiątego rozdziału Ewangelii według św. Mateusza skierowane...
List do MPJ! czerwiec/lipiec 2026r.
Mój Drogi/moja Droga! Wakacje! Zaraz będą wakacje! Już marzymy o nich, już trochę czujemy ich...
-
Słowo Życia - wrzesień 2026
-
List do MPJ! - wrzesień 2026
-
Słowo Życia - sierpień 2026
-
Słowo Życia - lipiec 2026
-
Słowo Życia - czerwiec 2026 r.
-
List do MPJ! czerwiec/lipiec 2026r.
Nawigacja strony
Myśl dnia
Słowo Życia
Panie, ile razy mam przebaczyć...? (Mt 18, 21)
Piotr, (...) szuka bezpiecznych granic. Chce wiedzieć, kiedy ma prawo powiedzieć „dość” i zamknąć swoje serce. Propozycja [przebaczenia] siedmiu razy wydawała mu się niezwykle hojna, jednak Jezus błyskawicznie burzy to matematyczne podejście do miłości,...
LIst do MPJ - listopad 2017

listopad 2017
Mój Drogi/moja Droga!
"Jego wielkość tkwi w nadzwyczajności, z jaką wykonuje zwyczajność oraz w prostocie, z jaką czyni dzieła nadzwyczajne" – pisał o Słudze Bożym Janie Merlinim jego żyjący współcześnie współbrat, ks. M. Colagiovanni. Kim był Jan Merlini?
Kapłanem, którego św. Kasper del Bufalo (mam nadzieję, że pamiętasz, kto to jest...) "zaraził" miłością do Krwi Chrystusa. Wstąpił do Zgromadzenia Misjonarzy Krwi Chrystusa i był trzecim jego Generałem. "Prawda, że dusze kosztowały Krew Syna Bożego, stała się dla niego zachętą do poświęcenia wszystkich sił dla dobra braci. Gdy został wybrany na Przełożonego Generalnego, czynił wszystko dla szerzenia czci Przenajdroższej Krwi. Czynił to przez kazania i wydawnictwo (...) Przyczynił się także do wprowadzenia do kalendarza liturgicznego święta Przenajdroższej Krwi" (obchodzimy teraz jako wspólne święto Ciała i Krwi – Boże Ciało, ale we wspólnotach żyjących pod wezwaniem Krwi Chrystusa – Misjonarze, Misjonarki, Adoratorki i wiele innych, także świeckich – Krew Chrystusa czcimy szczególnie 1.07.). Powyższe słowa są cytatem z książki o Janie Merlinim "Wystarczy mi wola Boża".
Może się dziwisz, dlaczego piszę akurat o tym szczególnym człowieku, chociaż w świecie jest, było i będzie wielu szczególnych ludzi. Mam nadzieję, że ty także czujesz się kimś szczególnym – jesteś przecież odkupiony/odkupiona Krwią Chrystusa i należysz do Wspólnoty Małych Przyjaciół Jezusa. Ale ta szczególność, o której myślę, nie jest powodem do wynoszenia się ponad innych. Wróćmy do pierwszego zdania tego listu – ksiądz Jan czynił zwykłe rzeczy w niezwykły sposób, to znaczy? Zobacz, jakie zadania na co dzień wykonujesz – w szkole, w domu, może gdzieś coś trenujesz. Jak to robisz? Zwyczajnie, byle jak czy najlepiej, jak potrafisz? Prosisz Pana Jezusa o błogosławieństwo, czy tylko o własnych siłach, polegając na sobie?
Uroczystość Wszystkich Świętych jest zaproszeniem do przyjrzenia się sobie i tym, którzy już są w niebie, dokąd my zmierzamy. O ileż piękniej byłoby na świecie, gdybyśmy wszyscy starali się być dla siebie dobrymi i to, co robimy, czynili najlepiej, jak tylko się da!
I znowu małe dopowiedzenie. Ks. Jan Merlini starał się kochać wszystkich i we wszystkim, co robił. Miłość do Jezusa i do Jego Krwi była źródłem i motorem jego działania i w ogóle życia. Nie chodzi o to, bym robiła coś najlepiej ze wszystkich, ale najlepiej, jak potrafię. Ze względu na Jezusa, z miłości do Niego (wtedy nie jest tragedią, jeśli mi się coś nie uda, bo nie robiłam tego na pokaz albo dla cudzego uznania i zawsze mogę zacząć jeszcze raz). Inni nie są konkurencją, nie będę się obrażać, jeżeli zobaczę, że ktoś jest w czymś lepszy ode mnie ani nie będę wyśmiewać czy robić na złość komuś, kto jest ode mnie słabszy. Jezus obdarował każdego z nas takimi darami, jakimi pragnie, abyśmy służyli i mamy to robić jak najlepiej. Każdy sam będzie się tłumaczył, dlaczego tak mało dobra uczynił, dlaczego nie rozwinął danych mu talentów. Lepiej współpracujmy! Każdy umie coś, razem więc umiemy bardzo dużo! I w ten sposób niebo jest bliżej, niż nam się wydaje... Jest go trochę więcej na ziemi, i to jest wielkie dobro, jakie małymi rzeczami może czynić każdy z nas! A jeśli ktoś z nas będzie powołany do czynienia rzeczy wielkich – ćwicząc się teraz w małych będzie umiał je czynić w prostocie, jak zostało napisane o ks. Janie.
Niech on wstawia się za nami, nie tylko w miesiącu uroczystości Wszystkich Świętych!
Pozdrawiam Ciebie i Twoją Rodzinę. Pamiętam o Tobie
w modlitwie.
