Słowo Życia - wrzesień 2026
Panie, ile razy mam przebaczyć...? (Mt 18, 21) W życiu stawiamy sobie wiele pytań, Ewangelia...
List do MPJ! - wrzesień 2026
Co u Ciebie się dzieje? Co nowego? Co starego? Co dobrego? Kiedyś prosiłam moich uczniów, by...
Słowo Życia - sierpień 2026
Odwagi! Ja jestem, nie bójcie się! (Mt 14, 27) W słowach Ewangelii z XIX Niedzieli Zwykłej...
Słowo Życia - lipiec 2026
Wysławiam Cię Ojcze… że objawiłeś te rzeczy prostaczkom (Mt 11, 25) Na „ pierwszy rzut...
Słowo Życia - czerwiec 2026 r.
Pójdź za Mną (Mt 9,9) Zdanie z dziewiątego rozdziału Ewangelii według św. Mateusza skierowane...
List do MPJ! czerwiec/lipiec 2026r.
Mój Drogi/moja Droga! Wakacje! Zaraz będą wakacje! Już marzymy o nich, już trochę czujemy ich...
-
Słowo Życia - wrzesień 2026
-
List do MPJ! - wrzesień 2026
-
Słowo Życia - sierpień 2026
-
Słowo Życia - lipiec 2026
-
Słowo Życia - czerwiec 2026 r.
-
List do MPJ! czerwiec/lipiec 2026r.
Nawigacja strony
Myśl dnia
Słowo Życia
Panie, ile razy mam przebaczyć...? (Mt 18, 21)
Piotr, (...) szuka bezpiecznych granic. Chce wiedzieć, kiedy ma prawo powiedzieć „dość” i zamknąć swoje serce. Propozycja [przebaczenia] siedmiu razy wydawała mu się niezwykle hojna, jednak Jezus błyskawicznie burzy to matematyczne podejście do miłości,...
Słowo Życia - listopad 2020

...bo nasze lampy gasną (Mt 25, 8)
Lampa symbolizuje światło, czujność, życie, ofiarność, aktywność religijną, czystość, dziewictwo, nadzieję… Dawniej lampy paliły się przez całą noc i dbano, by nie zgasły. Stawiano je często na stojakach lub w niszach ściennych, a w ich pobliżu zawsze znajdowało się naczynie z oliwą. W Piśmie Świętym o lampach mówi się w znaczeniu realnym i symbolicznym. W przypowieści o pannach roztropnych i głupich lampa jest symbolem czujności i gotowości na przyjście Pana - Oblubieńca, a krople oliwy są małymi sprawami w życiu codziennym. Od tego jak wypełniam wolę Bożą w tych drobnych, codziennych sprawach będzie zależeć czy zostaniemy wpuszczeni na ucztę niebieską. A zatem wszystko zależy od tego, jak wykonuję swoją pracę, swoje codzienne obowiązki. Czy czynię to z miłością i na Bożą chwałę?
...nasze lampy gasną… W tym dramatycznym stwierdzeniu, wypowiedzianym przez panny głupie, pewnie każdy z nas w jakiś sposób mógłby się dzisiaj odnaleźć. Mówiąc: moja lampa gaśnie…, przyznaję się, że brakuje mi siły, zapału, miłości; coraz częściej powtarzam: nie chce mi się, to nie ma sensu.
Rozważając tę przypowieść spróbujmy popatrzeć na nasze życie, na wszystkie sytuacje, w których brakuje nam tej przysłowiowej oliwy i się zniechęcamy, załamujemy, przestajemy być czujni, bo czymże jest czuwanie jak nie wiernym oczekiwaniem na przyjście Pana Jezusa.
A zatem jak ustrzec się przed znużeniem, w którym nasze lampy zaczynają gasnąć ?Oczywiście, trzeba je napełnić oliwą. Oliwą Słowa Bożego, oliwą wiary i miłości; trzeba trzymać się mocno Jezusa i Jego nauki. Tej oliwy nikt nie może nam pożyczyć, bo w naszej osobistej odpowiedzi na miłość Boga nikt nie może nas zastąpić.
Bądźmy więc czujni w wiernym słuchaniu i wypełnianiu woli Bożej w codzienności, a pomocą niech nam będzie Jego Słowo pozostawione w Piśmie Świętym.
Czuwajcie więc i módlcie się w każdym czasie, abyście mogli uniknąć tego wszystkiego, co ma nastąpić, i stanąć przed Synem Człowieczym (Łk 21, 36).
s. Maksymiliana MSC
