Słowo Życia - wrzesień 2026
Panie, ile razy mam przebaczyć...? (Mt 18, 21) W życiu stawiamy sobie wiele pytań, Ewangelia...
List do MPJ! - wrzesień 2026
Co u Ciebie się dzieje? Co nowego? Co starego? Co dobrego? Kiedyś prosiłam moich uczniów, by...
Słowo Życia - sierpień 2026
Odwagi! Ja jestem, nie bójcie się! (Mt 14, 27) W słowach Ewangelii z XIX Niedzieli Zwykłej...
Słowo Życia - lipiec 2026
Wysławiam Cię Ojcze… że objawiłeś te rzeczy prostaczkom (Mt 11, 25) Na „ pierwszy rzut...
Słowo Życia - czerwiec 2026 r.
Pójdź za Mną (Mt 9,9) Zdanie z dziewiątego rozdziału Ewangelii według św. Mateusza skierowane...
List do MPJ! czerwiec/lipiec 2026r.
Mój Drogi/moja Droga! Wakacje! Zaraz będą wakacje! Już marzymy o nich, już trochę czujemy ich...
-
Słowo Życia - wrzesień 2026
-
List do MPJ! - wrzesień 2026
-
Słowo Życia - sierpień 2026
-
Słowo Życia - lipiec 2026
-
Słowo Życia - czerwiec 2026 r.
-
List do MPJ! czerwiec/lipiec 2026r.
Nawigacja strony
Myśl dnia
Słowo Życia
Panie, ile razy mam przebaczyć...? (Mt 18, 21)
Piotr, (...) szuka bezpiecznych granic. Chce wiedzieć, kiedy ma prawo powiedzieć „dość” i zamknąć swoje serce. Propozycja [przebaczenia] siedmiu razy wydawała mu się niezwykle hojna, jednak Jezus błyskawicznie burzy to matematyczne podejście do miłości,...
Relacja z niedzieli misyjnej w Piechcinie
18 maja, na zaproszenie Księdza Proboszcza Stefana Balcerzaka, pojechałyśmy do parafii matki Bożej Częstochowskiej i świętej Barbary w Piechcinie, niedaleko Inowrocławia. Zarówno Ksiądz Proboszcz jak i ks. Jacek, wikariusz, zatroszczyli się o to, by wspólny czas był piękny i… błogosławiony.
Parafia jest nieduża i bardzo młoda – powstała 1.09.1981r. Ma piękny kościół, który zrobił na nas ogromne wrażenie. A wokół… lasy i ptaki… Przepięknie śpiewające. Na terenie jest też prawdziwe „Lazurowe Wybrzeże”, którego uroków jednak nie dane nam było zbyt dużo podziwiać…
W ekipie misyjnej były: s. Anna, s. Gertruda, s. Maria Magdalena i Ciocia Jadzia. Mówiłyśmy o miłości Pana Boga w znaku Krwi Chrystusa, spotkałyśmy się z dziećmi i grupką młodzieży. Przez wszystkich czułyśmy się serdecznie przyjęte, przy straganie z książkami była również okazja do wielu pięknych rozmów. Każda dzielona radość pomnaża się, każdy dzielony smutek – maleje, a my dzieliliśmy się jednym i drugim.

Mamy nadzieję, że chociaż dzielą nas 4 godziny jazdy samochodem (w gruncie rzeczy cóż to jest dzisiaj…), spotkamy się na Odpuście w Miasteczku, niezależnie jednak od tego, parafianie i kapłani zapisali się życzliwie w naszych sercach i pamięci. Mamy nadzieję, że my im też…
