List do MPJ! - luty/marzec 2026
Mój Drogi/moja Droga! Luty w tym roku to dla niektórych bardzo przyjemny czas ferii, gdy...
Słowo Życia - luty 2026
Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi (Mt 5,...
Zwykła dziewczyna z Nazaretu Matką Nadziei.
„Tak wiele jest do zrobienia a ty się sobą zajmujesz. Spójrz: dzieci Moje giną. Cóż czynisz, by...
Narodził się nam Zbawiciel!
Niech Narodzenie Bożego Syna będzie dla nas źrodłem pokoju, nadziei i głębokiego...
List do MPJ!
Mój Drogi/moja Droga! Dawno nie zaglądaliśmy do Madzi, zróbmy to dzisiaj. Dziewczynka właśnie...
Słowo Życia - grudzień 2025
„Oto Dziewica pocznie i porodzi Syna, któremu nadadzą imię Emmanuel”, to znaczy Bóg z nami (Mt...
-
List do MPJ! - luty/marzec 2026
-
Słowo Życia - luty 2026
-
Zwykła dziewczyna z Nazaretu Matką Nadziei.
-
Narodził się nam Zbawiciel!
-
List do MPJ!
-
Słowo Życia - grudzień 2025
Nawigacja strony
Myśl dnia
Słowo Życia
Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi
Ubodzy w duchu, ... Nie tylko otrzymują obietnicę wielkiej nagrody w niebie, ale stają się cichymi współpracownikami Boga...
Chrystus prawdziwie zmartwychwstał! Alleluja!
Niedziela Zmartwychwstania Pańskiego jest dla nas zaproszeniem do spojrzenia bardziej przez wiarę, „ku górze, gdzie zasiada Chrystus” (Kol 3,2). Jest to obietnica, która winna dawać nam głębsze spojrzenie na całą naszą ludzką egzystencję, szczególnie wówczas, gdy troska o sprawy ziemskie przygniata nas i zasmuca.
Nas również szatan będzie chciał przesiać jak pszenicę, zwłaszcza w momentach smutku i przygnębienia. Wspomnijmy wówczas na słowa, które Jezus wypowiedział do Piotra: „ Ja będę się modlił za ciebie, aby twoja wiara nie ustała”.
W trudnych momentach życia nie dajmy się zwodzić złemu duchowi, który pragnie przekonać nas, że nie ma zmartwychwstania, życia i radości, ale jest tylko śmierć, nienawiść, lęk i rozpacz. I chociaż czulibyśmy to tak, jak mówi nam zły duch, nie wierzmy ani sobie ani jemu. Nasze „życie bowiem ukryte jest z Chrystusem w Bogu” (Kol 3,3).(Józef Augustyn SJ, Nie ma Go tutaj. Zmartwychwstał!, Czechowice - Dziedzice 1991, str.16)
Wierzmy natomiast słowom Jezusa, który mówi: „Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, choćby i umarł, żyć będzie” (J 11,25). Niech wiara w Chrystusa Zmartwychwstałego będzie dla nas źródłem nadziei i odwagi!
Wielka Sobota - Król zasnął
Co się stało? Wielka cisza spowiła ziemię; wielka na niej cisza i pustka. Cisza wielka, bo Król zasnął. Ziemia się przelękła i zamilkła, bo Bóg zasnął w ludzkim ciele, a wzbudził tych, którzy spali od wieków. Bóg umarł w ciele, a poruszył Otchłań.
Idzie, aby odnaleźć pierwszego człowieka, jak zgubioną owieczkę. (…)Ujrzawszy Go praojciec Adam, pełen zdumienia, uderzył się w piersi i zawołał do wszystkich: "Pan mój z nami wszystkimi!" I odrzekł Chrystus Adamowi: "I z duchem twoim!" A pochwyciwszy go za rękę, podniósł go mówiąc: "Zbudź się, o śpiący, i powstań z martwych, a zajaśnieje ci Chrystus.
Oto Ja, twój Bóg, który dla ciebie stałem się twoim synem. Oto teraz mówię tobie i wszystkim, którzy będą twoimi synami, i moją władzą rozkazuję wszystkim, którzy są w okowach: Wyjdźcie! A tym, którzy są w ciemnościach, powiadam: Niech zajaśnieje wam światło! Tym zaś, którzy zasnęli, rozkazuję: Powstańcie!
Wielki Piątek - wielka tajemnica
Przeżywamy dzisiaj dzień męki i śmierci Jezusa na Krzyżu. Stajemy w tym dniu pod Krzyżem Chrystusa, stajemy wobec milczenia Boga. Może to milczenie dzisiaj szczególnie odczuwamy, gdy przychodzi nam żyć w niepewności z powodu pandemii koronawirusa. Wiele pytań, może wiele wyrzutów kierujemy do Boga. A On … jakby milczał. Czyż nie obchodzi Go co się z nami dzieje?! Burza miota łodzią naszego życia, a On śpi! Panie ratuj nas, bo giniemy (Mk 4,35-41).
Jeśli by Go nie obchodził nasz los, nie adorowalibyśmy dzisiaj Ukrzyżowanego. Ależ tak! On to zrobił, wejrzał na mnie z miłością i zdecydował się przyjąć na siebie wszystkie cierpienia, moje i świata całego. On pozwolił przybić się do krzyża bym ja mógł żyć. Bóg nie śpi, Bóg umiera za mnie …z miłości.
Słowo Życia - kwiecień 2020
...i jak Go poznali przy łamaniu chleba
(Łk 24, 35b)
Spotkanie uczniów z Jezusem na drodze do Emaus to jeden z najpiękniejszych fragmentów Ewangelii, które czytamy w czasie oktawy Wielkanocy.
Widzimy dwóch uczniów, którzy opuściwszy Jerozolimę wędrują do Emaus. Idą z bagażem bolesnych wspomnień: dramatu Wielkiego Piątku, w którym rozegrały się wydarzenia sądu i okrutniej śmierci Jezusa oraz pustką Wielkiej Soboty, a więc czasu żałoby, bo Jezusa już z nimi nie ma i nie będzie. Odchodzą z Jerozolimy, rozczarowani, zawiedzeni, nie wierząc słowom kobiet i innych uczniów o Zmartwychwstaniu Pana Jezusa.
Świadectwo - w świetle obecnych wydarzeń
Zawierzyć Maryi... Tak. Bo tylko Ona może nas otoczyć opieką. Zwłaszcza w świetle dzisiejszych wydarzeń. Przed południem usłyszałam mocno zaniepokojony głos Sławka: "Natychmiast podejdź do okna". Podeszłam i dosłownie nogi się pode mną ugięły. Poczułam, jakbym grała w filmie katastroficznym. Na dole, przed naszą klatką, zobaczyłam dwie osoby - ubrane od stóp do głów w białe kombinezony, na głowach hełmy. Za chwilę ujrzeliśmy wyprowadzanego w masce sąsiada z góry. Już wiedzieliśmy: podejrzenie koronawirusa. Przez moment, przyznaję, spanikowałam. Panie Boże- pomyślałam - co teraz? I jakoś chwilę potem już zaczęłam myśleć racjonalnie. Jestem w zarządzie wspólnoty.
Rozważanie o Krwi Chrystusa
O
dobry Jezu, Jezu miłości!
Aby przyoblec nas w życie łaski, ogołociłeś samego Siebie z życia ciała. Na drzewie Najświętszego Krzyża położyłeś swoje Ciało. Wyglądasz jak baranek zabity, który ze wszystkich stron traci Krew. Przez Krew stworzyłeś nas ponownie do życia łaski.
O dobry Jezu, moja dusza pragnie gorąco ujrzeć samą siebie zanurzoną i wypełnioną Twoją Krwią, bo:
Krzyż - niezwykła tajemnica
W komentarzu do drugiej stacji drogi krzyżowej ks. Bronisław Mokrzycki pisze: „Ci, którzy chcieli królem obwołać Pana, teraz domagają się krzyża na Jego ramiona. I ten krzyż przychodzi. Gdy nam ludzie wtłoczą na barki krzyż, który pozwoli nam odczuć ciężar naszego jestestwa, umiejmy zachować wspomnienie tej stacji, że Syn Boży, który siebie nazwał Droga, bierze na swoje ramiona spokojnie i odważnie krzyż wtłoczony przez ludzi – krzyż bez sensu – i mówi, że ten kielich otrzymuje od Ojca. Mało tego, dodaje, że każdy, kto chce iść za Nim, albo idzie za Nim, a nie bierze krzyża swego na każdy dzień, nie jest Go godzien i nie może być uczniem Jego.
Bóg z nami
Zwiastowanie to nie tylko wydarzenie sprzed lat, które dotyczyło Maryi, Matki Boga. Słowo Boże jest żywe, a więc zwiastowanie jest też dzisiaj, dla każdego z nas.
„Bądź pozdrowiona… Pan z Tobą” – w tłumaczeniu z greckiego przeczytamy: „Raduj się” bo Pan jest z Tobą. Bóg jest niezmiennie obecny w moim życiu, w tym co się wydarza dzisiaj, w historii mojego życia, która trwa. Czy wierzę w to i czy umiem ucieszyć się obecnością Boga, czy ją dostrzegam? Czy dostrzegam kroki Bożej obecności w moim teraz?
