Italiano

Myśl dnia

"Szczególną pomoc otrzymujemy wtedy, gdy każde zadanie spełniamy tak doskonale, jakbyśmy nic innego nie mieli do wykonania." Św. Kasper del Bufalo

Słowo Życia

„Gdy jej [Elżbiety] sąsiedzi i krewni usłyszeli, że Pan okazał jej tak wielkie miłosierdzie, cieszyli się z nią razem.”  ( Łk 1, 58)

Narodziny Jana Chrzciciela wzbudziły radość u sąsiadów i krewnych Elżbiety. Dostrzegli oni w tym wielkie miłosierdzie Boga. Wczytując się w wydarzenia opisujące postać Jana Chrzciciela i  jego działalność łatwo możemy dostrzec jak wiele dobra przyniosły dla wszystkich jego narodziny. Przygotowywał on serca ludzi na przyjście Mesjasza: ...

Czytaj więcej...

Czytania

  • Czytania na środę, 20 czerwca 2018

    Środa XI tygodnia okresu zwykłego - wspomnienie dowolne bł. Benigny, dziewicy i męczennicy

    (2 Krl 2, 1. 6-14)
    Kiedy Pan miał wśród wichru unieść Eliasza do nieba, Eliasz szedł z Elizeuszem z Gilgal. Wtedy rzekł Eliasz do niego: "Zostań, proszę, tutaj,...

Przeczytaj rozważanie do dzisiejszej Ewangelii

 

 

Kalendarz

czerwiec 2018
N P W Ś C Pt S
1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30

„św. Józefie – troskliwy Obrońco Chrystusa – módl się za nami”

fog-79456_960_720.jpg

 

Święty Józefie, módl się za nami!

     O tym, że święty Józef jest postacią wyjątkową, nie trzeba nikogo przekonywać. Wielu z nas ma Mu wiele do zawdzięczenia – znalezienie pracy, drugiej „połówki” na życie, sprawy majątkowe… Nasz Dom w Chrustach także przyjął Go za swojego Patrona. Sama, kiedy przyszłam tu na przełożeństwo, prosiłam świętego Józefa o pomoc – to Twój dom – pomagaj mi! I nigdy się nie zawiodłam. Jako wyraz wdzięczności za opiekę i prośby o nią codziennie odmawiamy litanię do tego Wielkiego Świętego. A On zawsze jest, czuwa i pomaga.

     Któregoś razu moją uwagę przykuło jedno wezwanie z litanii: „św. Józefie – troskliwy Obrońco Chrystusa – módl się za nami”. Tak, Pan Bóg wiedział, kogo wybiera na Opiekuna dla swojego Syna. Czy jednak i dziś nie jest to aktualne wołanie? W momencie chrztu staliśmy się dziećmi Bożymi i w naszej duszy „mieszka” Trójca Święta, jesteśmy świątynią Ducha Świętego i mistycznym Ciałem Chrystusa. Jego Imię zostało wezwane nad nami, należymy do Niego. I tutaj pojawia się problem… W tak wielu sercach Jezus nie ma miejsca, nie jest mile widziany, jest już zapomniany, obrażany, „biczowany” i „krzyżowany” wciąż na nowo… Tak wielu już nie zwraca na Niego uwagi i żyje jakby Boga nie było… Zalewani jesteśmy treściami niszczącymi nasze wnętrze i relację z Jezusem. Sami często nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak po cichu oddalamy się od Boga… I dlatego znów jest potrzebny TROSKLIWY OBROŃCA CHRYSTUSA! – tym razem w naszych sercach, naszym życiu. Otrzymaliśmy wolną wolę i jej Dawca szanuje swój dar, nie narzuca się. Owszem, jak miłosierny ojciec z przypowieści wciąż wychodzi na drogę i wypatruje powrotu syna, który się zagubił… Owszem, pociąga nas do siebie więzami miłości i budzi tęsknotę za sobą w głębi naszej duszy… Owszem, stoi u drzwi i kołacze… Ale nie wchodzi, dopóki nie zostanie zaproszony, dopóki nie otworzymy drzwi serca i nie przyznamy się do tego, że bardzo Go potrzebujemy…

Niech święty Józef stoi zawsze przy nas, „chroniąc” Jezusa w naszych sercach, „broniąc” Go przed naszą obojętnością i ranami zadawanymi przez grzech. Niech przypomina nam, czyją świątynią jesteśmy i gdzie znajdziemy prawdziwe szczęście. Jezus przez s. Faustynę powiedział, że nie znajdzie ludzkość uspokojenia, dopóki nie zwróci się do Jego miłosierdzia, a my… zdajemy się być nie-miłosierni nie tylko wobec siebie i siebie nawzajem, ale także wobec… Tego, który jest Miłosierny i pragnie miłosierdziem obdarzać… Każdego i zawsze.

Święty Józefie, troskliwy Obrońco Chrystusa, módl się za nami!