Myśl dnia

"Pamiętajmy o czasie, który ucieka. Całą naszą troską niech będzie miłość ku Jezusowi; to jest dla nas wszystkich." św.Maria de Mattias

Słowo Życia

...każ mi przyjść do siebie (Mt 14, 28)

Często żądamy dowodów – miłości, akceptacji, uznania. Oczekują ich dla siebie zakochani, rodzice, dzieci, pracownicy. I każdy z nich pojmuje ten dowód miłości trochę inaczej.

Czytaj więcej

Czytania

  • Czytania na czwartek, 1 października 2020

    Czwartek XXVI tygodnia zwykłego

    (Hi 19, 21-27)

    Hiob powiedział: "Zlitujcie się, przyjaciele moi, zlitujcie, bo ręka Boga mnie dotknęła. Czemu, jak Bóg, mnie ścigacie? Nie syci was wygląd ciała? Oby me słowa zostały spisane, oby w księdze utrwalone! Żelaznym rylcem i ołowiem...

Przeczytaj rozważanie do dzisiejszej Ewangelii

 

 

Kalendarz

październik 2020
N P W Ś C Pt S
1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31

Krew i Duch Święty

Czytaj więcej...

Krew Pańska „uduchawia” nas, gdyż na stole eucharystycznym jest naszym napojem „duchowym”.

To św. Paweł tak Ją nazywa (por. 1 Kor 10,1-4), pragnąc tym samym podkreślić, że Krew kontaktuje nas z Duchem Bożym i obdarza nas Boża mocą. Ten sam św. Paweł potwierdza to w innym tekście „Wszyscy zostali napojeni jednym Duchem” (1 Kor 12,13), odwołując się jednocześnie do napoju eucharystycznego, jaki daje nam Duch Święty. Również list do Hebrajczyków łączy ściśle Ducha Świętego z Krwią, kiedy mówi o tym, który profanuje „Krew Przymierza” i lekceważy „Ducha łaski” (Hbr 10,29).

Czytaj więcej...

Pokuta - wymaga wyrzeczenia i ofiary

Czytaj więcej...

Jezus zawisł na krzyżu między niebem a ziemią, aby wszystkich do siebie pociągnąć: „A Ja, gdy nad ziemię będę wywyższony – wszystkich do siebie pociągnę” (J 12,32). I ty bądź tym, który do Boga przyciąga, prowadzi.

Jeśli chcesz dobrze przeżyć swoje życie, powierz się Maryi, która pod krzyżem swojego Syna stała się naszą Matką. Ona, która zawsze była wsłuchana w Słowa Ojca Niebieskiego, która w sposób doskonały żyła tylko Wolą Bożą, zrozumie cię, będzie ci zawsze towarzyszyć jako Matka, która bardzo kocha swoje dziecko. Ona zaprowadzi Cię do swojego Syna, a ON obdarzy cię pełnią swojego błogosławieństwa.
Ale i ty wsłuchaj się w głos Boży, Słowo Pana, który i dziś do nas mówi przez Pismo Święte, przez różne wydarzenia i sytuacje w ciągu dnia – przez małe, proste rzeczy, które przeżywasz chwila po chwili.

Czytaj więcej...

Pustynia - miejsce spotkania

Czytaj więcej...

W najbliższą niedzielę ( I Wielkiego Postu), usłyszymy fragment Ewangelii o kuszeniu Jezusa. „Duch wyprowadził Jezusa na pustynię”(Mt 4,1). Także i my, w okresie Wielkiego Postu, jesteśmy zaproszeni do wyjścia na pustynię. Jest ona najlepszą przestrzenią , w której możemy poznawać swoje słabości, braki miłości, kondycję naszej wiary i zaufania Bogu, doświadczyć prawdy o naszej grzeszności i jednocześnie o miłosiernej miłości Boga do każdego z nas.

Ks. B. Witkowski tak pisze o pustyni: „ Pustynia jest to miejsce mocy wrogich życiu; jest ono odwrotnością pierwotnej stworzonej przez Boga urodzajności w ogrodzie Eden. Na pustyni można doświadczyć niebezpieczeństwa głodu, pragnienia, burz piaskowych i węży. Po niej wędrowali przez czterdzieści lat członkowie Narodu wybranego, aby przygotować się na wejście do Kanaan ziemi obiecanej. To na pustyni sam Jezus przebywał przez czterdzieści dni poszcząc i modląc się, aż do rozpoczęcia Swej publicznej działalności (Łk 4,1-13). Tutaj też Jezus doświadczał kuszenia diabła, ponieważ pustynia przedstawiona jest jako ojczyzna złego ducha (Mt 4, 1; Mt 12,43). Pustynia to także miejsce spotkania z Bogiem.

Czytaj więcej...

Proste papieskie wezwanie do modlitwy

Czytaj więcej...

Święty Jan Paweł II był niewątpliwie człowiekiem modlitwy. Była ona dla niego przestrzenią intymnego spotkania z Bogiem, źródłem mądrości, siły. Budował na niej całe swoje życie, powołanie. 

Podczas pierwszej pielgrzymki do Polski, zachęcał do życia modlitwą, do modlitwy nieustannej:

„Chcę wam powiedzieć wszystkim (…) nie ustawajcie w modlitwie. Trzeba się zawsze modlić, a nigdy nie ustawać (por. Łk 18,1), powiedział Pan Jezus.

Módlcie się i kształtujcie poprzez modlitwę swoje życie. „Nie samym chlebem żyje człowiek” (Mt 4,4) i nie samą doczesnością, i nie tylko poprzez zaspokajanie doczesnych – materialnych potrzeb, ambicji, pożądań, …

Czytaj więcej...

Krew Słowa Wcielonego

Czytaj więcej...

Krwi Chrystusa,

Wcielonego Słowa Bożego,

wybaw nas.


To wezwanie z Litanii do Krwi Chrystusa jest z pewnością najodpowiedniejsze, żeby uchwycić tajemnicę Adwentu i Bożego Narodzenia w świetle duchowości Krwi Chrystusa. Wyjaśnia ono przede wszystkim Adwent jako czas oczekiwania, który powraca do pierwszego przyjścia Chrystusa i niejako przynagla je, w nadziei na powtórne przyjście – paruzję, która zakończy bieg historii i da początek nowemu niebu i nowej ziemi. Zarówno w pierwszym jak i drugim przyjściu Ten, którego oczekujemy jest „odziany w szatę we krwi skapaną, a nazwano Go imieniem Słowo Boga” (Ap 19,13). Do Niego zwraca się Kościół wołając: „Przyjdź Panie Jezu”.

Czytaj więcej...

OŚWIADCZENIE

          W Internecie pojawiają się liczne wersje Modlitwy Zanurzenia we Krwi Chrystusa autorstwa s. Gertrudy Bociąg, MSC. Umieszczane są na różnych stronach, bez uzgodnienia z odpowiedzialnymi Sióstr Misjonarek Krwi Chrystusa ( oficjalnie zgodę na druk tej modlitwy ma Wydawnictwo „Królowej Pokoju”). Modlitwa Zanurzenia znajduje się również w książce p. Anny Argasińskiej (A. Argasińska, „Jeśli się nie odmienicie i nie staniecie jak dzieci, nie wejdziecie do Królestwa Niebieskiego”, s. 84. tom V, rozdz. 15 czerwca 2012 r.), sprawiając wrażenie, że to pani Anna jest jej autorką. Niestety pani Anna wykorzystała tekst modlitwy do własnych celów, bez porozumienia z nami. Ponadto książka ta nie posiada Imprimatur, a objawienia Anny Argasińskiej są wątpliwe i nie potwierdzone przez Kościół Katolicki. Wobec tego nie ponosimy odpowiedzialności za wszelkie zmienione wersje tekstu modlitwy s.Gertrudy, który jest zatwierdzony przez Kościół Katolicki.


Siostry Misjonarki Krwi Chrystusa, MSC

Św. Kasprze - módl się za nami


Czytaj więcej...

Dzisiaj (21 października) w naszej Siostrzanej Wspólnocie przeżywamy szczególny dzień -

Uroczystość Św. Kaspra del Bufalo, jednego z głównych Patronów Stowarzyszenia.

 Jest On dla nas "wzorem poświęcenia sie Bogu w tajemnicy Krwi Chrystusa." (K25) Św. Kasper bardzo umiłował Jezusa i Jego Przenajdroższą Krew. Zachęcał innych by kochali Go całym sercem: 

Święty wzywa do pełnej ufności Bogu i ukazuje Go jako źródło pokoju dla naszych, nieraz tak bardzo niespokojnych serc: "Nigdy nie trać ufności w Bogu; nigdy nie trać pogody ducha w Bogu. Radujmy się tym pokojem, jakim obdarza nas Bóg, a w Jego boskim Sercu odnajdujmy spokój pośród licznych burz, jakie nas otaczają."

Zachęcamy do pogłębienia myśli św. Kaspra w naszej czytelni. Niech uczy nas on miłości do Jezusa Ukrzyżowanego - Tego, który odkupił nas swoją Przenajdroższą Krwią.

Święty Kasprze, módl sie za nami!

 

Różaniec modlitwą kontemplacyjną

Czytaj więcej...

 

«Jeśli brak kontemplacji,

różaniec upodabnia się do ciała bez duszy

i zachodzi niebezpieczeństwo, że odmawianie stanie się bezmyślnym powtarzaniem formuł, oraz że będzie w sprzeczności z upomnieniem Chrystusa, który powiedział: 'Na modlitwie nie bądźcie gadatliwi jak poganie. Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani' (Mt 6, 7). Różaniec bowiem z natury swej wymaga odmawiania w rytmie spokojnej modlitwy i powolnej refleksji, by przez to modlący się łatwiej oddał się kontemplacji tajemnic życia Chrystusa, rozważanych jakby sercem Tej, która ze wszystkich była najbliższa Panu, i by otwarte zostały niezgłębione tych tajemnic bogactwa».

Adhort. apost. Marialis cultus (2 lutego 1974), 47: AAS (1974), 156.

Krzyż - niezwykła tajemnica

Czytaj więcej...

Krzyż – miłość – nadzieja zmartwychwstania 

W komentarzu do drugiej stacji drogi krzyżowej ks. Bronisław Mokrzycki tak pisze: „Ci, którzy chcieli królem obwołać Pana, teraz domagają się krzyża na Jego ramiona. I ten krzyż przychodzi. Gdy nam ludzie wtłoczą na barki krzyż, który pozwoli nam odczuć ciężar naszego jestestwa, umiejmy zachować wspomnienie tej stacji, że Syn Boży, który siebie nazwał Droga, bierze na swoje ramiona spokojnie i odważnie krzyż wtłoczony przez ludzi – krzyż bez sensu – i mówi, że ten kielich otrzymuje od Ojca. Mało tego, dodaje, że każdy, kto chce iść za Nim, albo idzie za Nim, a nie bierze krzyża swego na każdy dzień, nie jest Go godzien i nie może być uczniem Jego.

Czytaj więcej...