Myśl dnia.

Nie masz w świecie, tak tak ciężkiego grzesznika i tak pogrążonego w nieprawości, żeby się im brzydziła Maryja i odepchnęła go od Siebie. O, niech tylko zawezwie Jej ratunku, a miłosierna ta Matka dowiedzie mu, ze może, że potrafi i że chce pojednać go ze Swoim najdroższym Synem. o.Ludwik Blozjusz OSB

Słowo Życia

Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego (Mt 22, 39)

Żeby prawdziwie miłować bliźniego, trzeba najpierw prawdziwie umiłować siebie.(...) Kiedy otworzymy się na Bożą miłość i w sercu uwierzymy jak bardzo Pan Bóg nas kocha, wtedy patrząc na drugiego człowieka spostrzeżemy, że tak samo jak ja, jest on darem,...

Czytaj więcej

 

Czytania

  • Czytania na niedzielę, 25 października 2020

    XXX niedziela zwykła

    (Wj 22, 20-26)

    Tak mówi Pan: "Nie będziesz gnębił ani uciskał przybysza, bo wy sami byliście przybyszami w ziemi egipskiej. Nie będziesz krzywdził żadnej wdowy ani sieroty. Jeślibyś ich skrzywdził i poskarżą Mi się, usłyszę ich skargę, rozpali się...

Przeczytaj rozważanie do dzisiejszej Ewangelii

 

 

Kalendarz

październik 2020
N P W Ś C Pt S
1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31

Pustynia - miejsce spotkania

pustyni%20kwiat.jpg

W najbliższą niedzielę ( I Wielkiego Postu), usłyszymy fragment Ewangelii o kuszeniu Jezusa. „Duch wyprowadził Jezusa na pustynię”(Mt 4,1). Także i my, w okresie Wielkiego Postu, jesteśmy zaproszeni do wyjścia na pustynię. Jest ona najlepszą przestrzenią , w której możemy poznawać swoje słabości, braki miłości, kondycję naszej wiary i zaufania Bogu, doświadczyć prawdy o naszej grzeszności i jednocześnie o miłosiernej miłości Boga do każdego z nas.

Ks. B. Witkowski tak pisze o pustyni: „ Pustynia jest to miejsce mocy wrogich życiu; jest ono odwrotnością pierwotnej stworzonej przez Boga urodzajności w ogrodzie Eden. Na pustyni można doświadczyć niebezpieczeństwa głodu, pragnienia, burz piaskowych i węży. Po niej wędrowali przez czterdzieści lat członkowie Narodu wybranego, aby przygotować się na wejście do Kanaan ziemi obiecanej. To na pustyni sam Jezus przebywał przez czterdzieści dni poszcząc i modląc się, aż do rozpoczęcia Swej publicznej działalności (Łk 4,1-13). Tutaj też Jezus doświadczał kuszenia diabła, ponieważ pustynia przedstawiona jest jako ojczyzna złego ducha (Mt 4, 1; Mt 12,43). Pustynia to także miejsce spotkania z Bogiem.

Na nią udawali się liczni pustelnicy, aby trwać przed Bogiem na modlitwie i medytacji. Pustynia może nam bardziej uświadomić istnienie i potrzebę samego Boga, który jest oazą życia i Żywą Wodą potrzebną człowiekowi do funkcjonowania i rozwoju. Na pustyni trzeba być pokornym, aby pokonać wszelkie trudności. A szczególnie złego ducha. Sam Jezus pokonywał go mocą Słowa Bożego i przez fakt nie wchodzenia z nim w dialog. Pokora to bezsilność dziecka Bożego, która pozwala działać Bogu w naszym życiu i zwyciężać wszelkie trudności, a szczególnie zło osobowe. Bóg pokornym udziela łaski, a pysznym się sprzeciwia (por. 1 P 5,5)[1]

 

Nie bójmy się pustyni, z pokorą i w prawdzie stawajmy przed Bogiem i otwierajmy się na Jego łaskawą miłość. Szukajmy Boga dzień za dniem, pragnijmy poznawać Jego drogi, czyńmy uczynki miłosierdzia, rozmawiajmy z Bogiem na modlitwie.

Warto wyjść na pustynię własnego serca, by przyjrzeć się swojemu życiu. Co mnie wypełnia? Jakimi wartościami się kieruję? Jakie myśli zaprzątają moją głowę – czy jest w nich miejsce dla innych,  na refleksję o Bogu? Czu umiem Bogu zawierzyć sprawy moje i moich bliskich, czy raczej biorę sprawy tylko w swoje ręce jakbym to ja miał zbawić siebie i cały świat? A może mam już innych bogów : pieniądze, sława, opinia innych, lęki,…?  

Po co ta weryfikacja własnego życia? Po to, aby wrócić na właściwe tory - jeśli okaże się, że zeszliśmy z drogi Bożej; albo, żeby jeszcze z większym zapałem, odwagą i pewnością podążać Bożym szlakiem, jeśli już na nim jesteśmy.

     Wielki Post jest to święty czas podarowany nam przez Kościół, w którym to czasie otrzymujemy różne „narzędzia” pomagające nam dokonać „przeglądu” naszego życia oraz przygotowania się do obchodów tajemnicy paschalnej, do wejścia w głębszą relację z Bogiem, a może właśnie rozpoczęcia drogi z Nim. Jest to czas łaski i walki o życie.

Pamiętajmy, że nasze życie nie skończy się wraz ze śmiercią, będzie miało ono swoją kontynuację po śmierci – w niebie lub piekle. Nie ma innych opcji. Od nas zależy gdzie będziemy żyć po śmierci. „Kładę dziś przed tobą życie i szczęście, śmierć i nieszczęście. (…) Wybierajcie więc życie, abyście żyli wy i wasze potomstwo, miłując Pana, Boga swego, słuchając Jego głosu, lgnąc do Niego; bo tu jest twoje życie…”[2] Wybór należy do Ciebie.

Kościół w swojej mądrości oddaje nam do dyspozycji trzy środki, niezbędne (oprócz sakramentów, Bożego Słowa i innych) do naprawy naszego życia i wejścia na drogę wiodącą ku szczęściu - tu na ziemi, a potem w wieczności. Są nimi: modlitwa, post i jałmużna.

Modlitwa – skutecznie leczy moją relację z Bogiem; jałmużna - pomaga naprawiać relacje z bliźnimi (to nie tylko składka pieniężna, to przede wszystkim podarowanie siebie – swojego czasu, uwagi, pomocy, talentów, …); post – leczy moją relację z samym sobą.

            Warto podjąć wysiłek i zdobyć się na odwagę wyjścia na pustynię; warto zawalczyć o dobrą jakość naszego życia. Niech Wielki Post zaowocuje w życiu każdego z nas głębokim nawróceniem, wejściem w myślenie Boga i podążaniem krok w krok za Nim tak, byśmy kiedyś wszyscy spotkali się w Niebie. Niech Krew Chrystusa umacnia nas w dobrych postanowieniach i pracy nad sobą.

s.Bernadetta MSC

 

[1] Zeszyt Formacyjny Wspólnoty Krwi Chrystusa, Nr 5/2019, str. 103

[2] Stary Testament, Pwt 30, 15. 19-20