Italiano

Myśl dnia

"Nie możemy być spokojni, gdy pomyślimy o milionach naszych braci i sióstr, tak jak my odkupionych Krwią Chrystusa, którzy żyją nieświadomi Bożej miłości." św.Jan Paweł II

Słowo Życia

 

Napisane jest: „Nie samym chlebem żyje człowiek” (Łk 4,4)

Po tym jak Jezus przyjął chrzest od Jana „Duch wyprowadził Go na pustynię” (Mk 1,13). Gdy po 40 dniach Jezus poczuł głód przystąpił do Niego szatan, aby Go kusić. Jezus przezwyciężył pokusy, zwyciężył szatana. Nie wchodził w dialog z mocami zła, lecz „uderzył w nie” mocą Słowa Bożego.

 

Czytaj więcej

Czytania

  • Czytania na piątek, 22 marca 2019

    Piątek - wspomnienie dowolne św. Zachariasza, papieża

    Rdz 37, 3-4. 12-13a. 17b-28

    Izrael miłował Józefa bardziej niż wszystkich innych swych synów, jako urodzonego w podeszłych jego latach. Sprawił mu też długą szatę z rękawami. Bracia Józefa, widząc, że ojciec kocha go bardziej...

Przeczytaj rozważanie do dzisiejszej Ewangelii

 

 

Kalendarz

marzec 2019
N P W Ś C Pt S
1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31

Ziarnko piasku

 stopa%20na%20piasku.jpg

Było sobie małe Ziarenko piasku. Leżało na pustyni, pośród wielu podobnych ziarenek, czuło się jednak bardzo samotne. Za dnia paliło je słońce, w nocy strasznie marzło, jedyne towarzystwo stanowiły dzikie zwierzęta.

„Po co ta pustynia?! Po co tu jestem? 

 

 

Czyż nie lepiej by mi było nad rzeką lub jeziorem, gdzie przychodzą ludzie, by odpocząć? Gdzie dzieci mogłyby ze mnie i innych ziarenek budować zamki albo stawiać babki? Jaki sens ma ta pustynia i jaki sens ma moje życie?” Biedne Ziarenko nie umiało poradzić sobie z myślami, które je wciąż dręczyły.

            Był sobie Człowiek. Pewnego dnia przyszedł na pustynię. Rzadko ktoś się pojawiał w tych okolicach, więc Ziarenko przyglądało Mu się bardzo uważnie. Mijały dni, Człowiek modlił się wiele, nie jadł i nie pił. Na twarzy widać było udręki Jego serca. Toczył wielką walkę, ale wydawał się wychodzić z niej zawsze zwycięsko. Ziarenko przeżywało razem z Nim momenty siły i słabości. Kiedy Człowiek był już bardzo słaby, zdawało się Ziarenku, że Jego walka staje się najbardziej intensywna, że zaraz podda się i przegra. Przegra z pustynią, na której nie ma życia, na której słaby przegrywa, bo nie ma szans – sam przeciw wszystkiemu. I właśnie wtedy, kiedy wszystko zdawało się być skończone, Człowiek podniósł się, rozpogodził twarz i choć bardzo zmęczony, odszedł z pustyni jak Zwycięzca.

            Ziarenko nie mogło Go zapomnieć, wciąż o Nim rozmyślało. Minęło wiele lat, zaczęli pojawiać się inni ludzie, walczyli ze swoimi słabościami, z pokusami, z grzechem. Niektórzy byli tylko jakiś czas, niektórzy zostawali na pustyni całe życie.

            W nich Ziarenko rozpoznawało tamtego Człowieka i Jego zwycięstwo. Wtedy zrozumiało – pustynia jest darem, jest miejscem, w którym oczyszcza się dusza i człowiek staje się szlachetny. Walczy i zwycięża. Poczuło się szczęśliwe, że tu żyje, że może być świadkiem przemian, jakie się dokonują na pustyni.