Nawigacja strony
Myśl dnia
Słowo Życia
Trzeba… weselić się i cieszyć…
Kto ma serce zestrojone z Bogiem, kiedy widzi skruchę danej osoby, niezależnie od tego, jak ciężkie byłyby jej błędy, raduje się z niej. Nie skupia się na błędach, nie wytyka palcem zła, ale raduje się z dobra, gdyż dobro drugiego jest także moim!
10. Rozważanie własnej nędzy i nicości daje dużo cierpliwości w upokorzeniu.
3 grudnia
10. Rozważanie własnej nędzy i nicości
daje dużo cierpliwości w upokorzeniu.
Czy rodzice denerwują się, kiedy małe dziecko popełni błąd? Normalnie nie, dziecko ma prawo nie wiedzieć i nie umieć. Ja też jestem dzieckiem – Bożym, i popełniam błędy. Kiedy przychodzę z nimi do Jezusa, On przytula mnie, oczyszcza i na nowo wypełnia miłością. „I Ja ciebie nie potępiam. - Idź, a od tej chwili już nie grzesz!” usłyszała kobieta przyłapana na cudzołóstwie (J 8, 11). A ja tak bardzo trzymam się moich grzechów, błędów, słabości… Jakby Jezus nie miał siły albo ochoty uwolnić mnie i dać nowe życie. To prawda, że jestem słaba, ale Jezus jest mocny i podniesie mnie. Za każdym razem, kiedy do Niego przyjdę.