Nawigacja strony
Myśl dnia
Słowo Życia
Trzeba… weselić się i cieszyć…
Kto ma serce zestrojone z Bogiem, kiedy widzi skruchę danej osoby, niezależnie od tego, jak ciężkie byłyby jej błędy, raduje się z niej. Nie skupia się na błędach, nie wytyka palcem zła, ale raduje się z dobra, gdyż dobro drugiego jest także moim!
15. Owocne dążenie do pokory to rozważanie własnej małości w świetle wielkości Boga.
8 grudnia
15. Owocne dążenie do pokory to rozważanie
własnej małości w świetle wielkości Boga.
Tyle jest tu mowy o małości i nicości… A przecież to wcale nie musi być powodem smutku czy przygnębienia. Jestem mały, to prawda, bez Bożej łaski nie jestem w stanie nic pomyśleć, powiedzieć ani zrobić. Ale mój Bóg jest wielki, wie wszystko i wszystko może, a ja jestem Jego dzieckiem! Dysproporcja między mną a Nim nie musi przytłaczać – On skutecznie ukrywa swój majestat, aby mnie nie przerazić – ale czegóż mogę się bać, kiedy jestem w Jego Sercu i dłoniach? I nikt i nic nie jest w stanie tego zmienić, chyba, że sam odejdę. Choć i w wtedy On nie przestanie mnie kochać.