Italiano

Myśl dnia

"Szczególną pomoc otrzymujemy wtedy, gdy każde zadanie spełniamy tak doskonale, jakbyśmy nic innego nie mieli do wykonania." Św. Kasper del Bufalo

Słowo Życia

 Ujrzeliśmy bowiem Jego gwiazdę na Wschodzie i przybyliśmy oddać Mu pokłon   (Mt 2,2)                                                          

W noc Bożego Narodzenia Jezus objawił się pasterzom, ludziom pokornym i pogardzanym — niektórzy mówią o rozbójnikach; oni pierwsi wnieśli trochę ciepła w tę zimną grotę betlejemską. Teraz docierają Mędrcy z dalekich krajów, także oni tajemniczo przyciągani przez to Dzieciątko. Pasterze i Mędrcy bardzo się od siebie różnią; ale jedno ich łączy — niebo

Czytaj więcej...

Czytania

  • Czytania na niedzielę, 21 stycznia 2018

    Trzecia Niedziela zwykła

    (Jon 3,1-5. 10)
    Pan przemówił do Jonasza po raz drugi tymi słowami: „Wstań, idź do Niniwy, wielkiego miasta, i głoś jej upomnienie, które Ja ci zlecam”. Jonasz wstał i poszedł do Niniwy, jak powiedział Pan. Niniwa była miastem...

Przeczytaj rozważanie do dzisiejszej Ewangelii

 

 

Kalendarz

styczeń 2018
N P W Ś C Pt S
1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31

Droga Młodzieży - "najmniejsze z nasion"

DSC06769.JPG

 

    "Gdy nadeszła pełnia czasu, zesłał Bóg Syna swego, zrodzonego z niewiasty" (Ga 4, 4). 

             Droga Młodzieży!

    Kończący się Adwent prowadzi nasze kroki do światła, które promieniuje z betlejemskiej szopy, gdzie narodził się Syn Boży - Jezus Chrystus. Chcemy zbliżyć się do Niego, On tam na nas czeka, ale by Go zobaczyć trzeba wykonać jeden z najważniejszych kroków - trzeba się zniżyć.

Niech pomocą w podjęciu tego gestu będą słowa papieża Franciszka:

    Uderza to, jak się dokonuje przyjście Boga w historii: "zrodzony z niewiasty". Nie ma mowy o wejściu triumfalnym, jakiejkolwiek imponującej manifestacji Wszechmogącego. Przychodzi na świat w sposób najprostszy - jako dziecko zrodzone przez matkę, w tym stylu, o jakim mówi nam Pismo Święte: jako najmniejsze z nasion, które kiełkują i rosną (por. Mk 4, 31-32). 

     Objawienie się Boga zawsze ma miejsce w małości. Tak jak w Kanie Galilejskiej, tam nie ma niezwykłego czynu dokonanego przed tłumem, ani też wystąpienia Jezusa, które rozwiązałoby palącą kwestię polityczną, jak podporządkowanie narodu panowaniu rzymskiemu. Zachodzi prosty cud w małej wiosce, rozweselający uroczystość weselną całkowicie anonimowej, młodej rodziny. To wspaniały znak, który mówi, że Pan nie utrzymuje dystansów, ale jest bliski i konkretny, jest między nami i troszczy się o nas, nie decydując za nas i nie zajmując się kwestiami władzy. Woli On bowiem pozwolić się ogarnąć przez to, co jest małe. Pragnienie władzy, wielkości i sławy jest rzeczą tragicznie ludzką i jest wielką pokusą, która stara się wkraść wszędzie. Dawać siebie innym, eliminując dystanse, pozostając w małości i konkretnie wypełniając codzienność - to subtelnie Boskie.

     W życiu Maryi podziwiamy tę małość umiłowaną przez Boga. Tak bardzo sobie w Niej upodobał, że z Niej zechciał utworzyć swoje ciało.
    Niech dokonuje się dla wszystkich i każdego z osobna przejście wewnętrzne, przemiana serca ku stylowi Bożemu ucieleśnionemu przez Maryję: działać w małości i w bliskości towarzyszyć, z prostym i otwartym sercem.
 
fragment homilii papieża Franciszka, Jasna Góra, Msza Narodowa 1050 - lecie Chrztu Polski
 
 
Kto się uniża staje się prawdziwie piękny, dlatego dołączamy również utwór muzyczny pt. "Jesteśmy piękni".