Italiano

Myśl dnia

"Przyjaciele są jak ciche anioły, które podnoszą nas, gdy nasze skrzydła zapomniały jak latać."

Słowo Życia

 Jezusie, Synu Dawida, ulituj się nade mną    (Mk 10, 47)

Odchodzenie na bok połączone z wołaniem serca ku Jezusowi, powodują, że znajdziemy się we właściwym miejscu w naszym życiu. Podobnie jak Bartymeusz, który początkowo jest niejako blisko Jezusa, ale dopiero przez autentyczne spotkanie z Nim podąża drogą, przy której wcześniej tylko siedział.

 

Czytaj więcej...

Czytania

  • Czytania na piątek, 19 października 2018

    Piątek XXVIII tygodnia okresu zwykłego - wspomnienie dowolne błogosławionego Jerzego Popiełuszki, prezbitera i męczennika

    (Ef 1, 11-14)

    Bracia: W Chrystusie dostąpiliśmy udziału my również, z góry przeznaczeni zamiarem Tego, który dokonuje wszystkiego zgodnie z zamysłem swej woli, byśmy istnieli ku chwale Jego...

Przeczytaj rozważanie do dzisiejszej Ewangelii

 

 

Kalendarz

październik 2018
N P W Ś C Pt S
1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31

List do MPJ! - listopad 2016

cemetery-290901_960_720.jpg

 

Miasteczko Krwi Chrystusa, listopad 2016

 

Mój Drogi/moja Droga!

     Listopad jest miesiącem szczególnym. W zeszłym roku zapraszałam Cię do bliższego poznania postaci Twojego patrona z chrztu świętego – zaprzyjaźniliście się? Jeśli nie – można zrobić to teraz. Z drugiej strony – przez nasze odwiedziny na cmentarzu listopad staje się miesiącem zwiększonej modlitwy za zmarłych, którzy są w czyśćcu i czekają na naszą pomoc. Śmierć z kolei przypomina o tym, że każdy z nas umrze i czeka go sąd wobec Boga oraz – jak mamy nadzieję – niebo.

Ale wielu nie modli się, nie dba o przyjaźń z Jezusem, nie prosi Aniołów ani Świętych o pomoc. Wielu umiera śmiercią nagłą i niespodziewaną (inaczej, jeśli ktoś długo choruje i jest to choroba nieuleczalna). Dlatego bardzo trzeba się modlić za konających, aby w ostatniej chwili życia jednak zwrócili się do Miłosierdzia Bożego i zostali uratowani na wieczność.

Może się dziwisz, że o takich trudnych / smutnych sprawach piszę. Trudne są, bo śmierć bliskich zawsze boli, jednak każdego z nas czeka moment odejścia z tej ziemi, a jako chrześcijanie i dzieci Boże wierzymy, że idziemy do kochającego Ojca i do Matki Bożej, że spotkamy naszych bliskich, którzy odeszli wcześniej i osobiście poznamy wszystkich Świętych. Ci, którzy są w czyśćcu, czekają bardzo na naszą pomoc, a ci, którzy konają, potrzebują jej bardziej, niż bardzo. Dlatego zapraszam do modlitwy – o dobrą śmierć dla konających, niebo dla dusz czyśćcowych i pomoc – materialną i duchową – dla tych, którzy towarzyszą swoim cierpiącym albo cierpią po stracie swoich bliskich.

Pozdrawiam Ciebie i Twoją Rodzinę. Pamiętam o Tobie w modlitwie.

s. Gertruda