Italiano

Myśl dnia

"Kościół potrzebuje zostać zbawiony przez kogoś, kto cierpi, kogoś, kto nosi w sobie mękę Chrystusa" bł. Paweł VI

Słowo Życia

Jeśli będziecie trwali we Mnie i słowa moje w was będą trwały, cokolwiek będziecie chcieli, proście, a stanie się wam. (J 15, 7)

Trwając więc w Chrystusie, cóż mogę pragnąć, jak nie tego tylko, co jest zgodne z wolą Chrystusa? Cóż mogę chcieć, trwając w Zbawicielu, jak tylko tego, co nie jest obce zbawieniu? Bowiem czego innego pragniemy, bo jesteśmy w Chrystusie, a czego innego, bo jesteśmy jeszcze na tym świecie; ponieważ zaś mieszkamy na tym świecie, przydarza nam się czasami, że prosimy o to, o czym wiemy, że nie jest dla nas pożyteczne.

Czytaj więcej...

Czytania

  • Czytania na piątek, 20 kwietnia 2018

    Dzień powszedni

    (Dz 9, 1-20)
    Szaweł ciągle jeszcze siał grozę i dyszał żądzą zabijania uczniów Pańskich. Udał się do arcykapłana i poprosił go o listy do synagog w Damaszku, aby mógł uwięzić i przyprowadzić do Jeruzalem mężczyzn i kobiety, zwolenników tej...

Przeczytaj rozważanie do dzisiejszej Ewangelii

 

 

Kalendarz

kwiecień 2018
N P W Ś C Pt S
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30

List do MPJ! - listopad 2016

cemetery-290901_960_720.jpg

 

Miasteczko Krwi Chrystusa, listopad 2016

 

Mój Drogi/moja Droga!

     Listopad jest miesiącem szczególnym. W zeszłym roku zapraszałam Cię do bliższego poznania postaci Twojego patrona z chrztu świętego – zaprzyjaźniliście się? Jeśli nie – można zrobić to teraz. Z drugiej strony – przez nasze odwiedziny na cmentarzu listopad staje się miesiącem zwiększonej modlitwy za zmarłych, którzy są w czyśćcu i czekają na naszą pomoc. Śmierć z kolei przypomina o tym, że każdy z nas umrze i czeka go sąd wobec Boga oraz – jak mamy nadzieję – niebo.

Ale wielu nie modli się, nie dba o przyjaźń z Jezusem, nie prosi Aniołów ani Świętych o pomoc. Wielu umiera śmiercią nagłą i niespodziewaną (inaczej, jeśli ktoś długo choruje i jest to choroba nieuleczalna). Dlatego bardzo trzeba się modlić za konających, aby w ostatniej chwili życia jednak zwrócili się do Miłosierdzia Bożego i zostali uratowani na wieczność.

Może się dziwisz, że o takich trudnych / smutnych sprawach piszę. Trudne są, bo śmierć bliskich zawsze boli, jednak każdego z nas czeka moment odejścia z tej ziemi, a jako chrześcijanie i dzieci Boże wierzymy, że idziemy do kochającego Ojca i do Matki Bożej, że spotkamy naszych bliskich, którzy odeszli wcześniej i osobiście poznamy wszystkich Świętych. Ci, którzy są w czyśćcu, czekają bardzo na naszą pomoc, a ci, którzy konają, potrzebują jej bardziej, niż bardzo. Dlatego zapraszam do modlitwy – o dobrą śmierć dla konających, niebo dla dusz czyśćcowych i pomoc – materialną i duchową – dla tych, którzy towarzyszą swoim cierpiącym albo cierpią po stracie swoich bliskich.

Pozdrawiam Ciebie i Twoją Rodzinę. Pamiętam o Tobie w modlitwie.

s. Gertruda