Italiano

Myśl dnia

"Przyjaciele są jak ciche anioły, które podnoszą nas, gdy nasze skrzydła zapomniały jak latać."

Słowo Życia

Jeśli będziecie trwali we Mnie i słowa moje w was będą trwały, cokolwiek będziecie chcieli, proście, a stanie się wam. (J 15, 7)

Trwając więc w Chrystusie, cóż mogę pragnąć, jak nie tego tylko, co jest zgodne z wolą Chrystusa? Cóż mogę chcieć, trwając w Zbawicielu, jak tylko tego, co nie jest obce zbawieniu? Bowiem czego innego pragniemy, bo jesteśmy w Chrystusie, a czego innego, bo jesteśmy jeszcze na tym świecie; ponieważ zaś mieszkamy na tym świecie, przydarza nam się czasami, że prosimy o to, o czym wiemy, że nie jest dla nas pożyteczne.

Czytaj więcej...

Czytania

  • Czytania na czwartek, 19 kwietnia 2018

    Dzień powszedni

    (Dz 8, 26-40)
    Anioł Pański powiedział do Filipa: "Wstań i pójdź około południa na drogę, która prowadzi z Jerozolimy do Gazy: jest ona pusta". A on poszedł. Właśnie wtedy przybył do Jerozolimy oddać pokłon Bogu Etiop, dworzanin królowej etiopskiej...

Przeczytaj rozważanie do dzisiejszej Ewangelii

 

 

Kalendarz

kwiecień 2018
N P W Ś C Pt S
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30

List do MPJ! - maj 2017

t.jpg

 

maj 2017

Drodzy Mali Przyjaciele Jezusa!

     Czas biegnie bardzo szybko, dopiero co rozpoczynaliśmy nowy rok szkolny 2016/2017, a tu go za chwilę zakończymy… Ale – każdy czas ma swoje znaczenie i sens, nic nie dzieje się bez powodu. I teraz mamy najpiękniejszy miesiąc – maj. Dlaczego najpiękniejszy? Wystarczy popatrzeć na przyrodę – wszystko rozkwita, nowe życie rozwija się i raduje nasze oczy i serca. Kiedy jest ciepło i słonecznie, świat wygląda zupełnie inaczej, niż kiedy na dworze jest „buro i ponuro”…

Inny powód piękna tego miesiąca to oczywiście fakt, że jest on poświęcony Maryi – nabożeństwa majowe przy kapliczkach, krzyżach, w kościołach… Nie wiem, czy macie nawyk (bardzo dobry) uczestniczenia w tych nabożeństwach, może trzeba trochę przeorganizować plan dnia… Wiem, niektórzy mi powiedzą – treningu albo lekcji angielskiego albo… nie da się przełożyć! Tak, to prawda, mam jednak nadzieję, że te dodatkowe zajęcia nie są codziennie i można jednak w jakieś dni wybrać się do jakiejś kapliczki czy do kościoła. A jeśli naprawdę się nie da – zawsze można w domu, najlepiej z rodziną, pośpiewać pieśni ku czci Matki Bożej, odmówić (lub zaśpiewać) litanię loretańską, odmówić dziesiątkę różańca… Według umiejętności i możliwościUśmiech. Mówisz, że trudne, że się nie da? To zastanów się, czy naprawdę jesteś przyjacielem Jezusa – dla przyjaciół zawsze znajdzie się chwila! A tu chodzi o spotkanie z Mamą Jezusa! A jeśli z Nią – to i z Nim!

Tegoroczny maj jest szczególny również z tego powodu, że równo sto lat temu Maryja objawiła się dzieciom – Franciszkowi, Łucji i Hiacyncie – w Fatimie. Nie chcę tu o tym pisać, bo temat jest obecny na wszystkich katolickich portalach i w katolickich czasopismach, dużo się o tym mówi. Chcę tylko przypomnieć, że Maryja prosiła wtedy o różaniec, modlitwę i pokutę za grzeszników, a dzieci wielkim sercem na tę prośbę Maryi odpowiedziały. Minęło sto lat, ale potrzeba modlitwy, ofiary i pokuty nie zmalała, wręcz odwrotnie. Maryja powiedziała, że przez nabożeństwo pierwszych sobót miesiąca (wynagradzające Jej Niepokalanemu Sercu) mamy realny wpływ na losy świata – bo Ona może ten świat ratować. Dlatego tym bardziej zachęcam do uczestnictwa w nabożeństwach majowych, do różańca, do ofiarowania swoich prac, cierpień, do składania małych ofiar i podarowywania ich Maryi, Ona będzie wiedziała, co z tym zrobić (kiedyś mówiliśmy o naszych kropelkach krwi zjednoczonych z Krwią Chrystusa, drobiazgi ofiarowane Maryi – z miłości – stają się perłami, dzięki którym Ona ratuje ludzi odkupionych Krwią Chrystusa). Nie wiem, czy Maryja objawi się komuś z nas za naszego życia na ziemi, ale na pewno ucieszy się z naszej pomocy, małych darów wielkiej miłości! I na pewno będzie błogosławić swym Matczynym błogosławieństwem wszystkim swoim ”współpracownikom”. Największa radość i zdumienie będą w niebie, kiedy zobaczymy owoce naszego starania, a Ona przytuli nas do Siebie. Z serca zachęcam!

Pamiętam o was w modlitwie.

s. Gertruda