Italiano

Myśl dnia

"Szczególną pomoc otrzymujemy wtedy, gdy każde zadanie spełniamy tak doskonale, jakbyśmy nic innego nie mieli do wykonania." Św. Kasper del Bufalo

Słowo Życia

Jeżeli nie będziecie jedli Ciała Syna Człowieczego ani pili Krwi Jego, nie będziecie mieli życia  w sobie. (J 6, 53)

 

Troska o życie i zdrowie jest bardzo mocno wpisana w codzienność człowieka. Składając sobie wzajemnie życzenia przy różnych okazjach, obok wszelkiej pomyślności, życzymy, aby towarzyszyło nam dobre zdrowie. Mamy w sobie także instynkt samozachowawczy, który pomaga nam szukać sposobów ocalenia naszego istnienia w sytuacjach, które mogą zagrażać naszemu życiu. 

Czytaj więcej...

Czytania

  • Czytania na wtorek, 21 sierpnia 2018

    Wtorek XX tygodnia okresu zwykłego - wspomnienie obowiązkowe świętego Piusa X, papieża

    (Ez 28, 1-10)
    Pan skierował do mnie te słowa: "Synu człowieczy, powiedz władcy Tyru: Tak mówi Pan Bóg: Ponieważ serce twoje stało się wyniosłe, powiedziałeś: Ja jestem Bogiem, ja...

Przeczytaj rozważanie do dzisiejszej Ewangelii

 

 

Kalendarz

sierpień 2018
N P W Ś C Pt S
1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 31

List do MPJ! - wrzesień 2017

3144-mraky.jpg                                      Mój Drogi/moja Droga!

To już trzeci rok szkolny, w którym spotykamy się listownie. Kiedy po raz pierwszy do Ciebie pisałam, nie spodziewałam się, że ten czas tak szybko minie… Wiele spraw zostało przez mnie poruszonych w tych listach, mam nadzieję, że wiele myśli i dobrych postanowień zrodziło się w Twojej głowie (sercu) oraz dokonało się wiele dobrych zmian w Twoim życiu. Nie myślę o wielkich, ale o codziennych drobiazgach. To nimi wypełnione jest życie.

 

Zasadniczo nie miałam od Ciebie wiadomości na ten temat, ufam jednak, że i ten trzeci wspólny rok przyniesie w Twoim życiu błogosławione owoce! Tego z całego serca Tobie (i sobie) życzę!

A zatem – jak na początku każdego roku J – mała powtórka… Zapraszam do odprawienia dziewięciu pierwszych piątków miesiąca. Nie pisałam wcześniej na ten temat, ale po I Komunii świętej mówi się o tym i każdy jest zaproszony do tej praktyki. Z jednej strony jest to wielka pomoc, aby wyrobić w sobie doskonały nawyk regularnego przystępowania do sakramentu pokuty i pojednania, zatem – do obmywania się we Krwi Chrystusa, która w tym sakramencie nas uwalnia, oczyszcza, uzdrawia, uświęca, daje nowe siły do bycia dobrym, do pokonywania grzechów, do pogłębiania przyjaźni z Jezusem.

Z drugiej strony – Pan Jezus przez świętą siostrę Małgorzatę Marię Alacoque dał nam wszystkim niezwykłą, tzw.„Wielką Obietnicę”: „W nadmiarze Miłosierdzia Mego Serca obiecuję…, że wszechmocna Ma miłość udzieli ostatecznej łaski pomocy wszystkim, którzy przystąpią przez 9 z rzędu pierwszych piątków miesiąca do Komunii Św., tak iż nie umrą w Mojej niełasce, ani bez Sakramentów i że Boskie Me Serce będzie dla nich bezpiecznym schronieniem w ostatnim momencie (ich życia)”.

Czyż ta obietnica nie jest niezwykła? Chodzi o to, by dobrze przygotować się na niebo, w którym razem z Aniołami i Świętymi będziemy chwalić Boga przez całą wieczność. Może w tym momencie nie bardzo pociąga Cię rozmyślanie o „dalekiej przyszłości”, która przecież nie dla wszystkich jest daleka… Nikt z nas nie wie, kiedy staniemy przed bramą śmierci.

Przez spowiedź świętą i Komunię świętą możemy wynagradzać Jezusowi zniewagi i obrazy, jakich nieustannie doznaje na ziemi, ludzie coraz bardziej odwracają się od Boga, a potem narzekają, że jest źle. Jako przyjaciele Jezusa wynagradzajmy Mu naszą miłością brak miłości innych ludzi i zatroszczmy się o to, byśmy byli dla Niego radością. On chętnie przebywa w sercach czystych i ufających Mu, ból zadaje Mu przebywanie w sercach zarażonych (wypełnionych) grzechem, w których nie ma dla Niego miejsca ani miłości…

Znajomy ksiądz opowiadał świadectwo pewnego mężczyzny. Kilka lat temu jego wnuk przystąpił do I Komunii świętej i po niej chciał odprawić pierwsze piątki. Nie mógł jednak iść sam do kościoła i poprosił dziadka, aby z nim poszedł. Dziadek pomyślał, że w takim razie również odprawi te piątki. Wtedy zaczął i do teraz odprawił ich… 197… Najpierw myślał – do stu, teraz zbliża się do 200… Już nie z wnukiem czy dla niego, ale dla Jezusa, dla siebie… Można się spodziewać, że będzie tak czynił do końca życia i śmierć będzie dla niego radosnym spotkaniem z Panem Bogiem.

 

Życzę Ci błogosławionego nowego roku szkolnego i niech praktyka pierwszych piątków miesiąca… wejdzie Ci „w krew”J. Pozdrawiam Ciebie i Twoją rodzinę, pamiętam o Tobie w modlitwie.