Myśl dnia

"Kościół potrzebuje zostać zbawiony przez kogoś, kto cierpi, kogoś, kto nosi w sobie mękę Chrystusa" bł. Paweł VI

Słowo Życia

„Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują.” (Mt 5,44)

To, że nasz Ojciec Niebieski nie odmawia złym dostępu do słońca, a niesprawiedliwym do deszczu, czyli do swojej miłości, nie znaczy, że pochwala zło i niesprawiedliwość. Jego miłość jest dla nich szansą ku nawróceniu i podążaniu drogą dobra i sprawiedliwości. Z tego wynika, że ten, kto jest moim wrogiem, nieprzyjacielem, tym samym nie przestaje być umiłowanym dzieckiem Boga, za którego umarł na krzyżu Syn Boży.

Czytaj więcej

Czytania

  • Czytania na czwartek, 20 lutego 2020

    Czwartek - wspomnienie dowolne św. Zenobiusza, prezbitera i męczennika

    (Jk 2, 1-9)

    Bracia moi, niech wiara wasza w Pana naszego, Jezusa Chrystusa uwielbionego, nie ma względu na osoby. Bo gdyby przyszedł na wasze zgromadzenie człowiek przystrojony w złote pierścienie i bogatą szatę...

Przeczytaj rozważanie do dzisiejszej Ewangelii

 

 

Kalendarz

luty 2020
N P W Ś C Pt S
1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29

Słowo Życia - październik 2019

 worshipping-god-2101347__340.jpg                       

... dziękował Mu 

(Łk 17,16)

 

Świadomość wykluczenia ze społeczności jest strasznym ciężarem, który trzeba dźwigać w pojedynkę. Za czasów Jezusa wiązało się ono dodatkowo z perspektywą rychłej śmierci, bowiem wykluczonymi byli przede wszystkim chorzy na trąd. Nauczyciel dokonywał zwykle cudu dla pojedynczych osób, tym razem o zmiłowanie prosi Go dziesięciu trędowatych. Ci przeznaczeni na powolne umieranie za życia znajdują łaskę w Bożych oczach, Zbawiciel ich oczyszcza. Spośród uzdrowionych tylko Samarytanin powraca, aby podziękować. Członek pogardzanego przez Żydów ludu oddaje chwałę Bogu, wszyscy inni zbytnio zajęli się sobą. Uzdrowienie wielu naraz pokazuje, że Chrystus Pan chce uzdrowienia dla wszystkich.

Dla Samarytanina dramat choroby stał się źródłem łaski i spotkania ze Zbawicielem. Pisał kiedyś św. Ignacy, abyśmy nie pragnęli bardziej zdrowia niż choroby, bardziej łatwego niż trudnego życia; mówił to w kontekście duchowej obojętności oraz otwarcia na Bożą wolę. Wraz z przyjściem Chrystusa wszystko staje się łaską; już nie warto modlić się o błogosławieństwo dla swoich, a zgubę dla nieprzyjaciół, gdyż najważniejsze jest pełnienie woli Ojca, a tą jest nasze uświęcenie. Chrystus jest Lekarzem duszy i ciała, a nam trzeba się ciągle pytać o gotowość współpracy z łaską, o pełną świadomość darów Bożych.

 

Ks. J. Swedrowski, Silni Słowem Bożym.
Myśli do homilii na rok ABC, Wyd. Homo Dei 2016, s. 384