Nawigacja strony
Myśl dnia
Słowo Życia
Trzeba… weselić się i cieszyć…
Kto ma serce zestrojone z Bogiem, kiedy widzi skruchę danej osoby, niezależnie od tego, jak ciężkie byłyby jej błędy, raduje się z niej. Nie skupia się na błędach, nie wytyka palcem zła, ale raduje się z dobra, gdyż dobro drugiego jest także moim!
Wrzesień 2014
…gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich Mt 18, 19-20
Słowo Życia tego miesiąca przypomina nam o szczególnej obecności Jezusa. Obecności, która pozwala Mu na bycie w każdym miejscu, w każdym czasie. Jest to obecność we wspólnocie. I nie jest ważne jak liczna jest ta wspólnota. Wystarczą dwaj, by ją utworzyć. Najważniejsze jest, by ci dwaj, byli zgodni, by byli zjednoczeni w Jego Imię, by byli zjednoczeni w myśleniu, w pragnieniach, dążeniach, by trwali we wzajemnej miłości.
Tylko w takiej wspólnocie i przez taką wspólnotę może On wciąż na nowo objawiać się światu i w nim działać. Tylko dzięki wspólnocie żyjącej we wzajemnej miłości, świat może zobaczyć Jezusa, może doświadczyć Jego zbawczego działania.
Czyż nie jest to wspaniały dar, o którym nie zawsze pamiętamy, że dwaj albo trzej zebrani w Imię Jezusa, mają moc sprowadzenia Go nieskończoną ilość razy na ziemię. Otwierajmy się nieustannie na ten dar. Podejmujmy ciągle na nowo trud budowania jedności, trud trwania w miłości wzajemnej. Przyglądajmy się sobie, sprawdzajmy, czy między mną a tym, kto jest obok, kto ze mną żyje, pracuje, jest miłość wzajemna. Nie pozwólmy, by Jezus, był rozczarowany, by był zawiedziony. Nie pozwólmy, by świat był pozbawiony Jego uświęcającej, oczyszczającej, przemieniającej, uzdrawiającej, uwalniającej… obecności.
S. Maria MSC