Italiano

Myśl dnia

"Szczególną pomoc otrzymujemy wtedy, gdy każde zadanie spełniamy tak doskonale, jakbyśmy nic innego nie mieli do wykonania." Św. Kasper del Bufalo

Słowo Życia

 Ujrzeliśmy bowiem Jego gwiazdę na Wschodzie i przybyliśmy oddać Mu pokłon   (Mt 2,2)                                                          

W noc Bożego Narodzenia Jezus objawił się pasterzom, ludziom pokornym i pogardzanym — niektórzy mówią o rozbójnikach; oni pierwsi wnieśli trochę ciepła w tę zimną grotę betlejemską. Teraz docierają Mędrcy z dalekich krajów, także oni tajemniczo przyciągani przez to Dzieciątko. Pasterze i Mędrcy bardzo się od siebie różnią; ale jedno ich łączy — niebo

Czytaj więcej...

Czytania

  • Czytania na niedzielę, 21 stycznia 2018

    Trzecia Niedziela zwykła

    (Jon 3,1-5. 10)
    Pan przemówił do Jonasza po raz drugi tymi słowami: „Wstań, idź do Niniwy, wielkiego miasta, i głoś jej upomnienie, które Ja ci zlecam”. Jonasz wstał i poszedł do Niniwy, jak powiedział Pan. Niniwa była miastem...

Przeczytaj rozważanie do dzisiejszej Ewangelii

 

 

Kalendarz

styczeń 2018
N P W Ś C Pt S
1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31

Duchowość ronda....

14232662_728644590626064_7249188549838886415_n.jpg

 

Dla poszukujących swojej drogi życia i nie tylko...

DUCHOWOŚĆ RONDA...

    Wyobraźmy sobie, że pewnego dnia pewna przełożona pewnego zakonnego zgromadzenia żeńskiego, wysyła swoim siostrom następującą instrukcję odnośnie kandydatek do postulatu: przed otwarciem drzwi z dyskrecją lecz obowiązkowo spojrzeć przez okno – jeśli dziewczyna stoi na progu klasztoru ze spakowaną po brzegi walizką: przyjąć ją szeroko w ramiona; jeśli jednak tkwi na schodach z iphonem w ręku i gorączkowo wysyła w świat smsy: po wypiciu herbaty i modlitwie brewiarzowej jak najszybciej odesłać ją do miejsca jej stałego pobytu...już widzę rozgrzane do czerwoności i oburzone komentarze większości stron internetowych oraz liberalnych czasopism lewicowopodobnych: ciemnogród, odmawianie prawa do wolności, średniowiecze, Kościół zamknięty albo i co jeszcze gorszego...

Taka rewolucja wyrządziłaby jednak temu pokoleniu wcale pożyteczną usługę. Ogromna bowiem liczba współczesnych dziewcząt, konfrontując swoje serce z prawdopodobieństwem zakonnego powołania, przypomina wehikuł, który w niewiadomym celu wjechał rozpędzony na rondo i krąży po nim nieskończoną ilość razy, nie mogąc za nic trafić do właściwego zjazdu. Jakby zaciął się w nich gps wolnej woli. Duchowość ronda – rzekłbym – to problem współczesnych kandydatek do życia konsekrowanego. Dziewczyny krążą wokół klasztoru, podjeżdżają na długich światłach, trzeszczą setki razy klaksonem i nic – dalej zasuwają po rondzie z dużą prędkością, czasem kończąc tę szarżę poważnym załapaniem pobocza...
Instrukcja opuszczania duchowego ronda właściwym zjazdem istnieje. Najpierw trzeba wykluczyć fałszywe kierunkowskazy: nie możesz znaleźć chłopca, czujesz się samotnie, nie zdałaś matury, jesteś piegowata, trzeci raz zmieniłaś psychologa, brakuje ci czasu na modlitwę, pogryzł cię ten pieski świat – to nie jest jeszcze powołanie. Zapukaj z tym lepiej do spowiedzi, zamiast iść zaraz do klasztoru. Czasem jednak życie zmienia się w zaskakującą wszystkich przygodę: Bóg jest twoim najlepszym powiernikiem, masz odwagę żyć pełną piersią, jesteś liderem, który nie boi się odpowiedzialności, lubisz przekraczać linię horyzontu, chłopcy mówią ci, że jesteś delikatna i kobieca, ciągnie cię coś całą siłą do ludzi, marzysz o wspólnocie, przeczyłaś tej myśli, a ona powraca, umiesz tracić i służyć, hipokryci obgadują cię za plecami: patrzcie jaka Matka Teresa, notorycznie brakuje ci czasu na dłuższą chwilę modlitwy, a przecież już nie możesz istnieć jednego dnia bez ciszy i zapachu kościoła, na Mszy aniołowie śpiewają ci do serca – współczuję: to znaczy, że masz powołanie! Teraz tylko pozostaje ruszyć kierownicą w prawo, zjechać wreszcie z ronda, docisnąć dobrze gazu i zaparkować sprawnie przy klasztornym ogrodzie...

Ks. Jarosław Tomaszewski