Nawigacja strony
Myśl dnia
Słowo Życia
Trzeba… weselić się i cieszyć…
Kto ma serce zestrojone z Bogiem, kiedy widzi skruchę danej osoby, niezależnie od tego, jak ciężkie byłyby jej błędy, raduje się z niej. Nie skupia się na błędach, nie wytyka palcem zła, ale raduje się z dobra, gdyż dobro drugiego jest także moim!
Ciche zwycięstwo nad grzechem i śmiercią.
Dzisiaj, w Niedzielę Palmową, "triumf światowy", okazały, spektakularny, przygotowany przez lud Izraela; równocześnie jednak przelotny jak powiew wiosny. W następną niedzielę natomiast będziemy wspominać ów drugi "triumf", przygotowany przez Boga - zwycięstwo nad grzechem i śmiercią. Ten drugi triumf jest tak niedostrzegalny, jak chyba żadne inne wydarzenie. Dzieje się bez świadków - tylko noc, śpiewamy w hymnie Exsultet, mogła poznać czas i godzinę, w której Pan wstał z martwych.
Triumf narażony na różnego rodzaju wątpliwości od samego początku aż po nasze dni. Nikogo żadnym zewnętrznym dowodem nie da się zmusić, by uwierzył, że nie mamy tu do czynienia z podstępem uczniów lub z przywidzeniami rozhisteryzowanych kobiet.
A jednak ci, którzy wierzą, że historia Chrystusa nie skończyła się wraz z opieczętowaniem kamienia nagrobnego, właśnie w tym drugim, cichym zwycięstwie widzą coś, co nie dotyczy jedynie Chrystusa, ale stanowi rozstrzygającą bitwę w walce dobra ze złem, która przenika całe dzieje rodzaju ludzkiego.
ks. Tomas Halik, Zacheuszu! 44 kazania o sensie życia, str.118