Italiano
Słowo Życia - czerwiec 2018

Słowo Życia - czerwiec 2018

  „Gdy jej [Elżbiety] sąsiedzi i krewni usłyszeli, że Pan okazał jej tak wielkie miłosierdzie,...

Maryja - najpiękniejsze

Maryja - najpiękniejsze "Dzieło Boże"

Maj jest chyba najpiękniejszym miesiącem roku (chociaż – każdy ma swój urok). Czciciele Matki...

List do MPJ! - maj 2018

List do MPJ! - maj 2018

  Mój Drogi/moja Droga! Chwalcie łąki umajone, góry, doliny zielone, Chwalcie z nami Panią...

Słowo Życia - maj 2018

Słowo Życia - maj 2018

   Mając życie od Ducha,  do Ducha się też stosujmy (Ga 5,25)   Paweł poucza tych, którzy...

Rekolekcje letnie 2018

Rekolekcje letnie 2018

         Podajemy terminy rekolekcji letnich. 

  • Zapraszamy na Odpust ku czci Krwi Chrystusa

    Zapraszamy na Odpust ku czci Krwi Chrystusa

  • Słowo Życia - czerwiec 2018

    Słowo Życia - czerwiec 2018

  • Maryja - najpiękniejsze

    Maryja - najpiękniejsze "Dzieło Boże"

  • List do MPJ! - maj 2018

    List do MPJ! - maj 2018

  • Słowo Życia - maj 2018

    Słowo Życia - maj 2018

  • Rekolekcje letnie 2018

    Rekolekcje letnie 2018

Myśl dnia

"Kościół potrzebuje zostać zbawiony przez kogoś, kto cierpi, kogoś, kto nosi w sobie mękę Chrystusa" bł. Paweł VI

Słowo Życia

„Gdy jej [Elżbiety] sąsiedzi i krewni usłyszeli, że Pan okazał jej tak wielkie miłosierdzie, cieszyli się z nią razem.”  ( Łk 1, 58)

Narodziny Jana Chrzciciela wzbudziły radość u sąsiadów i krewnych Elżbiety. Dostrzegli oni w tym wielkie miłosierdzie Boga. Wczytując się w wydarzenia opisujące postać Jana Chrzciciela i  jego działalność łatwo możemy dostrzec jak wiele dobra przyniosły dla wszystkich jego narodziny. Przygotowywał on serca ludzi na przyjście Mesjasza: ...

Czytaj więcej...

Czytania

  • Czytania na środę, 20 czerwca 2018

    Środa XI tygodnia okresu zwykłego - wspomnienie dowolne bł. Benigny, dziewicy i męczennicy

    (2 Krl 2, 1. 6-14)
    Kiedy Pan miał wśród wichru unieść Eliasza do nieba, Eliasz szedł z Elizeuszem z Gilgal. Wtedy rzekł Eliasz do niego: "Zostań, proszę, tutaj,...

Przeczytaj rozważanie do dzisiejszej Ewangelii

 

 

Kalendarz

czerwiec 2018
N P W Ś C Pt S
1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30

LIst do MPJ - listopad 2017

MerliniBambini.jpg

listopad 2017

Mój Drogi/moja Droga!

"Jego wielkość tkwi w nadzwyczajności, z jaką wykonuje zwyczajność oraz w prostocie, z jaką czyni dzieła nadzwyczajne" – pisał o Słudze Bożym Janie Merlinim jego żyjący współcześnie współbrat, ks. M. Colagiovanni. Kim był Jan Merlini?

 

Kapłanem, którego św. Kasper del Bufalo (mam nadzieję, że pamiętasz, kto to jest...) "zaraził" miłością do Krwi Chrystusa. Wstąpił do Zgromadzenia Misjonarzy Krwi Chrystusa i był trzecim jego Generałem. "Prawda, że dusze kosztowały Krew Syna Bożego, stała się dla niego zachętą do poświęcenia wszystkich sił dla dobra braci. Gdy został wybrany na Przełożonego Generalnego, czynił wszystko dla szerzenia czci Przenajdroższej Krwi. Czynił to przez kazania i wydawnictwo (...) Przyczynił się także do wprowadzenia do kalendarza liturgicznego święta Przenajdroższej Krwi" (obchodzimy teraz jako wspólne święto Ciała i Krwi – Boże Ciało, ale we wspólnotach żyjących pod wezwaniem Krwi Chrystusa – Misjonarze, Misjonarki, Adoratorki i wiele innych, także świeckich – Krew Chrystusa czcimy szczególnie 1.07.). Powyższe słowa są cytatem z książki o Janie Merlinim "Wystarczy mi wola Boża".

Może się dziwisz, dlaczego piszę akurat o tym szczególnym człowieku, chociaż w świecie jest, było i będzie wielu szczególnych ludzi. Mam nadzieję, że ty także czujesz się kimś szczególnym – jesteś przecież odkupiony/odkupiona Krwią Chrystusa i należysz do Wspólnoty Małych Przyjaciół Jezusa. Ale ta szczególność, o której myślę, nie jest powodem do wynoszenia się ponad innych. Wróćmy do pierwszego zdania tego listu – ksiądz Jan czynił zwykłe rzeczy w niezwykły sposób, to znaczy? Zobacz, jakie zadania na co dzień wykonujesz – w szkole, w domu, może gdzieś coś trenujesz. Jak to robisz? Zwyczajnie, byle jak czy najlepiej, jak potrafisz? Prosisz Pana Jezusa o błogosławieństwo, czy tylko o własnych siłach, polegając na sobie?

Uroczystość Wszystkich Świętych jest zaproszeniem do przyjrzenia się sobie i tym, którzy już są w niebie, dokąd my zmierzamy. O ileż piękniej byłoby na świecie, gdybyśmy wszyscy starali się być dla siebie dobrymi i to, co robimy, czynili najlepiej, jak tylko się da!

I znowu małe dopowiedzenie. Ks. Jan Merlini starał się kochać wszystkich i we wszystkim, co robił. Miłość do Jezusa i do Jego Krwi była źródłem i motorem jego działania i w ogóle życia. Nie chodzi o to, bym robiła coś najlepiej ze wszystkich, ale najlepiej, jak potrafię. Ze względu na Jezusa, z miłości do Niego (wtedy nie jest tragedią, jeśli mi się coś nie uda, bo nie robiłam tego na pokaz albo dla cudzego uznania i zawsze mogę zacząć jeszcze raz). Inni nie są konkurencją, nie będę się obrażać, jeżeli zobaczę, że ktoś jest w czymś lepszy ode mnie ani nie będę wyśmiewać czy robić na złość komuś, kto jest ode mnie słabszy. Jezus obdarował każdego z nas takimi darami, jakimi pragnie, abyśmy służyli i mamy to robić jak najlepiej. Każdy sam będzie się tłumaczył, dlaczego tak mało dobra uczynił, dlaczego nie rozwinął danych mu talentów. Lepiej współpracujmy! Każdy umie coś, razem więc umiemy bardzo dużo! I w ten sposób niebo jest bliżej, niż nam się wydaje... Jest go trochę więcej na ziemi, i to jest wielkie dobro, jakie małymi rzeczami może czynić każdy z nas! A jeśli ktoś z nas będzie powołany do czynienia rzeczy wielkich – ćwicząc się teraz w małych będzie umiał je czynić w prostocie, jak zostało napisane o ks. Janie.

Niech on wstawia się za nami, nie tylko w miesiącu uroczystości Wszystkich Świętych!

Pozdrawiam Ciebie i Twoją Rodzinę. Pamiętam o Tobie
w modlitwie.