Słowo Życia - wrzesień 2020

Słowo Życia - wrzesień 2020

„Czyż więc i ty nie powinieneś był ulitować się nad swoim współsługą, jak ja ulitowałem się nad...

List do MPJ! - sierpień/wrzesień 2020

List do MPJ! - sierpień/wrzesień 2020

Mój Drogi / moja Droga! Ten rok jest szczególny, pod wieloma względami.Na przykład – wiele...

Słowo Życia - sierpień 2020

Słowo Życia - sierpień 2020

...każ mi przyjść do siebie (Mt 14, 28) Często żądamy dowodów – miłości, akceptacji,...

Lipcowa katecheza 4

Lipcowa katecheza 4

  Historię powstania "Modlitwy zanurzenia we Krwi Chrystusa"oraz jak ważnym jest by...

Lipcowa katecheza 3

Lipcowa katecheza 3

  Modlitwa ofiarowania, to styl życia, który może nadać naszej "szarej", nieraz trudnej...

  • Słowo Życia - wrzesień 2020

    Słowo Życia - wrzesień 2020

  • Msze święte w Miasteczku - zmiana godzin!

    Msze święte w Miasteczku - zmiana godzin!

  • List do MPJ! - sierpień/wrzesień 2020

    List do MPJ! - sierpień/wrzesień 2020

  • Słowo Życia - sierpień 2020

    Słowo Życia - sierpień 2020

  • Lipcowa katecheza 4

    Lipcowa katecheza 4

  • Lipcowa katecheza 3

    Lipcowa katecheza 3

Myśl dnia

"Pamiętajmy o czasie, który ucieka. Całą naszą troską niech będzie miłość ku Jezusowi; to jest dla nas wszystkich." św.Maria de Mattias

Słowo Życia

...każ mi przyjść do siebie (Mt 14, 28)

Często żądamy dowodów – miłości, akceptacji, uznania. Oczekują ich dla siebie zakochani, rodzice, dzieci, pracownicy. I każdy z nich pojmuje ten dowód miłości trochę inaczej.

Czytaj więcej

Czytania

  • Czytania na czwartek, 1 października 2020

    Czwartek XXVI tygodnia zwykłego

    (Hi 19, 21-27)

    Hiob powiedział: "Zlitujcie się, przyjaciele moi, zlitujcie, bo ręka Boga mnie dotknęła. Czemu, jak Bóg, mnie ścigacie? Nie syci was wygląd ciała? Oby me słowa zostały spisane, oby w księdze utrwalone! Żelaznym rylcem i ołowiem...

Przeczytaj rozważanie do dzisiejszej Ewangelii

 

 

Kalendarz

październik 2020
N P W Ś C Pt S
1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31

Słowo Życia - czerwiec 2020

pytanie.jpg

Tak Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne (J 3, 16)

Niektórzy twierdzą, że czasami, a może nawet dość często, przyjmowanie jest czymś trudniejszym niż dawanie. Oczywiście na każde takie „uniwersalne” stwierdzenie należy patrzeć ostrożnie i z dystansem, może jednak warto chociaż przez chwilę, zastanowić się, jak jest w naszym przypadku tzn. czy powyższe stwierdzenie nie wyraża jakiejś prawdy o nas i o naszym życiu? Bóg dał nam Swojego Jednorodzonego Syna i… Jak nam „idzie” przyjmowanie Go?… Czy w ogóle mamy jakieś (najlepiej konkretne) pomysły na to, jak możemy Go przyjąć? W jaki sposób możemy nie tylko to zrobić (jednorazowo), ale raczej robić - najlepiej każdego dnia?

Jednym z ważnych momentów wielu rekolekcji i programów formacyjnych jest przyjęcie Jezusa jako swojego Pana i Zbawiciela. Często tej chwili towarzyszą duże emocje. Pojawiają się łzy wzruszenia czy okrzyki radości. Jednak emocje opadają, rekolekcje się kończą, a nawet najbardziej rozbudowane i pomysłowe programy się wyczerpują… I pojawia się codzienna rutyna… Przyjęty „w blasku reflektorów” (chociaż pewnie częściej wśród nastrojowych świec) Pan Jezus jakoś tak „blednie”… - trochę jak opalenizna po powrocie z egzotycznych wakacji, którą na początku nosimy z dumą i być może ku lekkiej zazdrości „bladych” sąsiadów (zresztą, co oni mogą wiedzieć o prawdziwym życiu duchowym…?).
Warto bardzo konkretnie „zmierzyć się” z pytaniem - nawiązując do tej z pewnością niedoskonałej analogii - czy próbujemy coś robić, aby ta „duchowa opalenizna” jak najdłużej się utrzymała? Co robimy, żeby już nie nasza skóra, a raczej nasze serce, nie na chwilę, a najlepiej na wieczność, przyjęło Jednorodzonego Syna Bożego? Warto sobie te pytania postawić, żeby nie stracić, a umieć przyjąć… Miłość na wieczność.

ks. Marcin Kędzia