Nawigacja strony
Myśl dnia
Słowo Życia
Trzeba… weselić się i cieszyć…
Kto ma serce zestrojone z Bogiem, kiedy widzi skruchę danej osoby, niezależnie od tego, jak ciężkie byłyby jej błędy, raduje się z niej. Nie skupia się na błędach, nie wytyka palcem zła, ale raduje się z dobra, gdyż dobro drugiego jest także moim!
Słowo Życia na maj
… będziecie moimi świadkami
Dz 1, 8
Można powiedzieć, że jest to przykazanie, które Jezus Zmartwychwstały pozostawia swoim uczniom, zanim wstąpił do nieba.
W praktyce dla Apostołów znaczyło to pozostawienie wszystkiego i wszystkich, rezygnacja z własnych pragnień i dążeń, i oddanie się całkowicie prowadzeniu Ducha Świętego.
Słowo Życia na kwiecień
Trzeba bardziej słuchać Boga niż ludzi
Dz 5, 29
Słowa te znajdujemy w Dziejach Apostolskich, są one odpowiedzią Piotra i Apostołów na zarzut Arcykapłana, że wbrew zakazowi nauczają oni w Imię Chrystusa, głosząc prawdę o zbawieniu.
Termin „słuchać” ma tutaj znaczenie nie tyle przyswajania słów, dźwięków za pomocą uszu, co bycie posłusznym temu, co usłyszałem, temu, który do mnie mówi.
Słowo Życia na luty
Flp 4, 1
Czy możemy wyobrazić sobie wspanialszą, bardziej fascynującą perspektywę niż ta, o której pisze św. Paweł w fragmencie Listu do Filipian, w kontekście którego bardziej zrozumiałe stają się jego słowa zachęty: … trwajcie mocno w Panu. Wcześniej św. Paweł pisze: Nasza ojczyzna jest w niebie. Stamtąd też jako Zbawcy wyczekujemy Pana naszego Jezusa Chrystusa, który przekształci nasze ciało poniżone, na podobne do swego chwalebnego ciała… (Flp 3, 20-21)
Słowa te wprowadzają do serc naszych nadzieję, radość, wdzięczność, rozbudzają tęsknotę, motywują do mocnego trwania w Panu.
Słowo Życia na wrzesień
|
(Mk 9, 35)Te słowa wypowiedział Jezus do Apostołów po sytuacji, w której ci „posprzeczali się między sobą o to, kto z nich jest największy” (Mk 9, 34). Dopowiedzeniem tego zdania było ukazanie uczniom dziecka i stwierdzenie: „Kto jedno z tych dzieci przyjmuje w imię moje, Mnie przyjmuje; a kto Mnie przyjmuje, nie przyjmuje Mnie, lecz Tego, który Mnie posłał”(Mk 9, 37).Ten fragment Ewangelii pokazuje nam, że nawet najbliżsi towarzysze Mistrza z Nazaretu nie byli wolni od problemów, od chęci bycia pierwszym, ważniejszym.Przywołanie ich do porządku jest również wskazówką dla nas, jak my mamy postępować w naszym życiu, w którym ciągle napotykamy na trudności, często wynikające z naszych niezdrowych ambicji.
„Jeśli ktoś chce być pierwszym, niech będzie ostatnim ze wszystkich i sługą wszystkich”.
Może nam się wydawać, że te słowa nie pasują do dzisiejszych czasów. Przecież służba czy bycie ostatnim nie są zupełnie w modzie, a dzisiaj świat idzie za tym, co modne, idzie z postępem…
Jak zatem odnieść tę wskazówkę Jezusa do naszej codzienności?
Przyglądając się różnym sytuacjom każdego dnia można zauważyć, że tak wiele jest w nas chęci dorównania innym w ich bogactwie, pozycji społecznej. Tak często zazdrościmy innym awansu w pracy, stopni w szkole, dobrych relacji w rodzinie, w pracy zawodowej.
Czy nie porównujemy siebie do innych? Czy jestem lepszy, bardziej zaradny, utalentowany, bogatszy, może zgrabniejsza czy bardziej przystojny? Tak trudno jest ustąpić drugiemu, dać mu lepsze miejsce, „postawić go wyżej od siebie”, pochwalić – tak szczerze, bez zazdrości.
Patrząc na realia naszego życia widzimy, że słowa Jezusa: „Jeśli ktoś chce być pierwszym, niech będzie ostatnim ze wszystkich i sługą wszystkich” są dziś nam bardzo potrzebne i powinniśmy się starać wprowadzać je w swoje życie. Niech staną się one drogowskazem na naszych ścieżkach prowadzących do Domu Ojca.
Owszem, ambicje są potrzebne, ale nie za wszelką cenę, nie kosztem drugiego. Tak bardzo często brakuje nam pokory. Może właśnie teraz trzeba coś zmienić. Szukamy wzorców…
Dla nas najpiękniejszym przykładem pokory jest Maryja, której urodziny i imieniny obchodzimy w miesiącu wrześniu. Spójrzmy więc na Nią. Ona – tak bardzo wywyższona przez Boga, wybrana spośród nas – ludzi, staje się Służebnicą Pańską, nie wynosi się ponad innych, choć jest Matką Boga. Zawsze jest gotowa, by służyć. Dla nas nie jest to łatwe, ale jest możliwe. Potrzeba tylko naszej gotowości i otwartości na Bożą łaskę.sytuacjom każdego dnia można zauważyć, że tak wiele jest w nas chęci dorównania innym w ich bogactwie, pozycji społecznej. Tak często zazdrościmy innym awansu w pracy, stopni w szkole, dobrych relacji w rodzinie, w pracy zawodowej. Czy nie porównujemy siebie do innych? Czy jestem lepszy, bardziej zaradny, utalentowany, bogatszy, może zgrabniejsza czy bardziej przystojny? Tak trudno jest ustąpić drugiemu, dać mu lepsze miejsce, „postawić go wyżej od siebie”, pochwalić – tak szczerze, bez zazdrości.
Zastanów się, jak Ty możesz w swoim środowisku „być ostatnim ze wszystkich i sługą wszystkich”? Jak możesz być sługą w swojej rodzinie, w miejscu pracy, w szkole, we wspólnocie? Na pewno okazji do służby jest wiele.
Być sługą – to najpierw kochać i zauważać potrzeby innych, być pomocą bez szukania uznania, zapłaty, bez oczekiwania na słowo „dziękuję”.
Być sługą, służebnicą Pana obecnego w każdym człowieku.
Przyjąć drugiego jak dziecko – to przyjąć Chrystusa do swego serca.
On wynagrodzi nasz trud, naszą służbę i troskę o bliźniego.
Żyć Słowem - doświadczenia
Słowo Boże – to słowa Wszechmocnego. Jest w Nim obecna siła Ducha Świętego. Kto żyje tym Słowem, doświadcza mocy Bożej, która zmienia sytuację, ludzi, życie…
Słowo Życia
“Trzymajcie się mocno Słowa Życia, abym mógł być dumny w dniu Chrystusa, że nie na próżno biegłem i nie na próżno się trudziłem.” << Flp 2, 16 >>
W Piśmie Świętym nie ma Słowa, które nie mogłoby być rzeczywistością, tak jak i nie ma rzeczywistości, której nie możnaby przedstawić za pomocą Słowa.
Słowo jest żywe i skuteczne (por. Hbr 4,12 ) – uznając Go, Bóg stwarza świat, kosmos, człowieka; przy Jego użyciu wreszcie dokonuje się Wcielenie – Słowo staje się Ciałem ( por. J 1,1 ).
Ponieważ w Słowie Bożym jest Duch Święty – zawiera w sobie życie i może to życie dawać.
Lipiec 2014
Wysławiam Cię Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom
Mt 11, 25
Bądź uwielbiony Boże Ojcze! Otwartym sercem wyznaję Cię Stwórcą nieba i ziemi i chcę moim życiem śpiewać Tobie pieśń chwały.
Takie słowa wdzięczności i uwielbienia wypełniają umysł i serce, kiedy czyta się słowa z Ewangelii św. Mateusza. Chce się razem z Jezusem Chrystusem - Synem Bożym dziękować za tych, którzy otwartym sercem przyjęli osobę Syna Bożego i to, co głosił.
Sierpień 2014
Odwagi! To Ja jestem, nie bójcie się!
Mt 14, 27
Zbliżała się noc. Jezioro Galilejskie stawało się coraz bardziej niespokojne. Fale wzburzone wiatrem wiejącym z przeciwnej strony miotały łodzią, którą płynęli uczniowie. Wysłał ich Jezus, aby popłynęli na drugi brzeg jeziora.
Nad ranem, gdy było jeszcze ciemno, a uczniowie trudzili się przy wiosłowaniu, przyszedł do nich Jezus, krocząc po wodzie. Nie poznali Go, myśleli, że to zjawa i przestraszyli się. Ale Jezus daje się poznać i uspokaja ich, mówi: Odwagi! To Ja jestem, nie bójcie się!
Wrzesień 2014
…gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich Mt 18, 19-20
Słowo Życia tego miesiąca przypomina nam o szczególnej obecności Jezusa. Obecności, która pozwala Mu na bycie w każdym miejscu, w każdym czasie. Jest to obecność we wspólnocie. I nie jest ważne jak liczna jest ta wspólnota. Wystarczą dwaj, by ją utworzyć. Najważniejsze jest, by ci dwaj, byli zgodni, by byli zjednoczeni w Jego Imię, by byli zjednoczeni w myśleniu, w pragnieniach, dążeniach, by trwali we wzajemnej miłości.