Italiano

Myśl dnia

"Szczególną pomoc otrzymujemy wtedy, gdy każde zadanie spełniamy tak doskonale, jakbyśmy nic innego nie mieli do wykonania." Św. Kasper del Bufalo

Słowo Życia

 Ujrzeliśmy bowiem Jego gwiazdę na Wschodzie i przybyliśmy oddać Mu pokłon   (Mt 2,2)                                                          

W noc Bożego Narodzenia Jezus objawił się pasterzom, ludziom pokornym i pogardzanym — niektórzy mówią o rozbójnikach; oni pierwsi wnieśli trochę ciepła w tę zimną grotę betlejemską. Teraz docierają Mędrcy z dalekich krajów, także oni tajemniczo przyciągani przez to Dzieciątko. Pasterze i Mędrcy bardzo się od siebie różnią; ale jedno ich łączy — niebo

Czytaj więcej...

Czytania

  • Czytania na niedzielę, 21 stycznia 2018

    Trzecia Niedziela zwykła

    (Jon 3,1-5. 10)
    Pan przemówił do Jonasza po raz drugi tymi słowami: „Wstań, idź do Niniwy, wielkiego miasta, i głoś jej upomnienie, które Ja ci zlecam”. Jonasz wstał i poszedł do Niniwy, jak powiedział Pan. Niniwa była miastem...

Przeczytaj rozważanie do dzisiejszej Ewangelii

 

 

Kalendarz

styczeń 2018
N P W Ś C Pt S
1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31

Wszystkie DZIECI uwaga!!! *

Ten list jest do WasUśmiech

Miasteczko Krwi Chrystusa, grudzień 2012

Czytaj więcej...

Mój Drogi/moja Droga!

         Nie mam w zwyczaju robić reklamy komuś lub czemuś, tym razem jednak chcę Wam coś zareklamować.

Mam nadzieję, że nie czytaliście (moim zdaniem – szkoda czasu) książek o Harrym Potterze, ale na pewno słyszeliście o nich i o zainteresowaniu, jakim się cieszyły. Ja znalazłam coś o wiele bardziej wciągającego, fascynującego i niesamowitego!

 Jakiś czas temu wpadła mi w ręce książka Pani Małgorzaty Nawrockiej:

„Anhar. Powieść antymagiczna”, przeczytałam ją jednym tchem, potem pojawiła się część 2: „Alhar, syn Anhara” – równie fascynująca.

Czytaj więcej...

List wrześniowy

Czytaj więcej...
Miasteczko Krwi Chrystusa, wrzesień 2012

 

Mój Drogi/moja Droga!

 Kim jest przyjaciel?

 To ktoś, kto zna i kocha. Im lepiej poznaje, tym bardziej kocha, im bardziej kocha, tym bardziej chce poznać. To ktoś, kto akceptuje fakt, że nie jestem doskonały i pomaga mi pracować nad sobą, by ta niedoskonałość (może nawet wielka wada…) stawała się coraz mniejsza. Ale nawet wtedy, gdy znów zawiodę, nie uda mi się coś, gdy wszystko wydaje się być nie tak, jakbym chciał, mój przyjaciel mnie nie opuści.

 I to działa w obie strony – on jest moim przyjacielem a ja jego.

 Należąc do Wspólnoty Małych Przyjaciół Jezusa mam pewność, że Jezus jest moim prawdziwym Przyjacielem, zna mnie i kocha bez granic. A czy ja Go znam i kocham?

Czytaj więcej...